Transkrypcja:
Także tak, witam was serdecznie. Wydaje mi się, że powinno mnie być słychać.
Pytanie na sam początek, czy rzeczywiście tak jest? Dobrze, wydaje się, że tak. Ja sobie sam to już sprawdzam powoli. Z uwagi na to, że to jest trzeci live, zaczynam nabierać praktyki, to teraz jestem w stanie sobie sam puścić audio i sprawdzić, czy przerywa.
Dzień dobry. Słuchajcie, rzeczywiście live został wymyślony niecałą godzinę temu i w ogóle podoba mi się to w tych live’ach, że to jest taka czysta kreacja, jak ze starych dobrych lat. Jakbym stawiał biznes, to pewnie robiłbym takie live’y, gdybym wtedy nie bał się ich robić.
To bym robił takie live’y, dlatego że tarcie do tego live’a i do spotkania jest zerowe. Wymyślam, mam ochotę sobie usiąść przed kamerą. Klaudiusz dostaje zadanie, żeby pilnie zrobić miniaturę i jestem na antenie 40-50 minut później.
I to jest fajne w tych live’ach, tego typu spotkania z wami. Wydaje mi się, że jest to nietypowe pewnie dla średnich i dużych firm, żeby takie rzeczy robić, natomiast czemu nie? No i Ziuta pyta, jak mija weekend. Weekend mija generalnie dobrze, nawet bardzo.
Jestem wyspany, to jest chyba najważniejsze, nawet bardzo wyspany. Byłem dzisiaj w Legostorze. Mam dużo ciekawych nowych zestawów do poskładania.
Pewnie nie poskładam ich do końca weekendu, ale no cóż. Szanowni państwo, witam was na live’ie dotyczącym oceniania stron internetowych. I zanim zaczniemy to robić, to chciałbym podzielić się pewnymi zasadami, myślami, które tego naszego spotkania powinny dotyczyć.
Ostatnie dwa live’y trwały po około 2,5 godziny i dziwnym trafem ludzie byli do końca. A wręcz było też tak, że im dalej szliśmy w live’a, tym ludzi na nim było więcej. On się ukazuje na LinkedIn’ie i na YouTube’ie.
No i okazuje się, że ludzie normalnie to oglądają, co jest dla mnie niezmiennie iście fascynujące. No i dzisiaj jest coś nowego. To znaczy analizy stron www na żywo.
Co z tego wyjdzie? Kompletnie nie mam zielonego pojęcia. Nie wiem. Ja nawet do końca nie wiem, co będę oceniać.
Natomiast wy wklejajcie proszę link do swoich stron, a ja je odpalę i na gorąco będę mówić, co moim zdaniem działa i co nie. Bez siemy. Nie będę mówił, że ładne kolorki, choć pewnie mi się zdarzy.
Będę starał się poruszać rzeczy, które wydają mi się na podstawie mojego doświadczenia istotne. I co faktycznie powinno wam pomóc rozwinąć waszą firmę. Od razu podkreślam ważną rzecz.
Nie ma stron internetowych, które są idealne. Zupełnie serio. W tym nasze.
Wszystkie nasze strony nie są idealne i nigdy nie będą. Ba, jeżeli by się uprzeć, wydaje mi się, że na każdej z nich da się coś poprawić. Od tego, co jest napisane na batonach, przez kolejność sekcji, ofertę zdjęcia, język.
Natomiast to nie jest konkurs piękności. Tylko gra o klientów. Gra o biznes, gra o wzrost.
A w tej grze, moim zdaniem, zawsze da się coś zrobić lepiej. Więc spokojnie. Tu nie chodzi o to, żeby ktoś się poczuł zawstydzony, żeby kogoś krytykować.
I może przychodzi mi to z dużą łatwością. Tylko żebyśmy razem dzisiaj się spotkali i zobaczyli, co w niektórych przypadkach po prostu można ulepszyć. No bo każdy z nas ma to samo wyzwanie.
Żeby ta strona nie była tylko wizytówką dla mamy, taty i znajomych, tylko żeby była prawdziwym narzędziem, które coś realnie ułatwia. Także zachęcam, wrzucajcie linki w komentarzach. Zobaczymy, kto ma tutaj ukrytą perłę, a kto ma… no nie perłę.
No i benefit dla firmy, którą potencjalnie pokażę na dzisiejszym ekranie, jest taki, że oczywiście wy, zacni widzowie, będziecie mogli również zapoznać się z tą firmą. No i też was, zacnych widzów, do komentarzy na temat omawianych stron serdecznie zachęcam. To znaczy, że jakaś strona się pokaże, no to piszcie.
Ładna, nieładna? Fajna, niefajna? Tak to. No i słuchajcie, ważna informacja, zanim rozpoczniemy. Dzisiaj jest sobota, 30 sierpnia, a do jutra, do 31 sierpnia, na nasze ścieżki rozwojowe pełen pakiet CEO, czyli wszystkie sześć szkoleń razem.
Strateg i architekt biznesu, cztery szkolenia. Lider sprzedaży, trzy. Lider marketingu, trzy.
Procesy i technologia, dwa. I fundamenty pozyskiwania klientów, również dwa. Działa kod.
Kod brzmi wakacje i umożliwia on zakup tych ścieżek o 20% tani. To jest o tyle fajne, że one już są między 25 a 30% tańsze niż szkolenia kupowane osobno, więc z kodem rabatowym wychodzi to jeszcze lepiej. No jak jest taniej, to czemu by nie skorzystać? A wakacje są fajne.
Wakacje powinniśmy takie rzeczy robić, jak właśnie się edukować na mądre tematy. To był mały placement na początek, a ja tutaj, słuchajcie, widzę Katarzynę Nocoń. Katarzyna Nocoń to jest osoba, z którą w sumie ja mam wiele przecięć, bo Unicard, ta strona, która została wpisana, zaraz zobaczymy Unicard, to jest firma z Krakowa, jeżeli dobrze pamiętam i kiedyś byłem zatrudniony w spółce właściciela Unicardu, który teraz to się wszystko jakoś połączyło w grupę, więc Kasiu, zaczniemy od ciebie.
Będziemy grillować. I od razu mówię, bardzo przepraszam wszystkich, których strony dzisiaj będziecie chcieli, żeby były omówione, ja niestety ich tutaj nie pokażę, bo nie da rady tego wszystkiego ogarnąć naraz. Tych stron do mnie trafiło przed odpaleniem live’a, myślę, że z 30-40.
Jakieś są na Instagramie. Ci, którzy są na Instagramie, to też wklejcie na czacie na YouTubie adres strony spacja.pl bez kropki, bo chyba wtedy nie widać. No i tak to, lecimy.
Unicard, słuchajcie. Unicard.pl Zróbmy to tak. Teraz powinno być widać, nie? Chowamy komentarz Kasi.
Czekajcie, gdzie to się robi? Chryste, Panie. O, teraz powinno być najwygodniej. Słuchajcie, my jesteśmy na Unicard Systems.
Ja sobie w międzyczasie o call page. Co sądzicie o call page’u? Czy u kogoś z was call page rzeczywiście działa? Dajcie znać w komentarzu. Czy ktoś z was realnie wypełnia call page’a i czy zamawiacie w ten sposób realne rozmowy i czy komuś z was to działa? Mam bardzo dużo mieszanych opinii na ten temat.
Jestem ciekawy, co powiecie. Wybieram swój region. Matko jedyna, Śląskie.
Zadzwońcie do mnie teraz. Dobra, nie dzwońcie do mnie teraz. Idziemy od samej góry.
Ja sobie to zamknę. I mamy tak. Unicard Systems, polski producent systemów zabezpieczeń.
Dobre jest to, że wiemy po tym zdaniu, czym się spółka zajmuje. Zajmuje się systemami zabezpieczeń. To jest duża zaleta tego komunikatu.
Mimo, że on jest brutalnie prosty, to działa. Wybierz partnera, który odpowiada za każdy etap od sprzętu, pooprogramowanie, integrację, wdrożenie i serwis. No i fajnie, dowiedz się więcej.
Kliknąłem. I przekierowała mnie do ONAS. Czy to dobrze? Nie wiem.
Przewijam niżej. Zaufali nam. Czy to dobrze, żebyśmy po dowiedzeniu się, że to system zabezpieczeń, dowiedzieli się, kto im zaufał? Nie wiem.
Może tak. Idziemy dalej. Poznaj nasze systemy zabezpieczeń.
Mamy tak. System kontroli dostępu, Platforma Impero 360, integrację urządzenia kontroli dostępu, rejestracja czasu pracy. Systemy zabezpieczeń dla twojej firmy.
Integracja i oprogramowanie urządzenia usługi. Nasi partnerzy. Unicart Systems.
33 lata doświadczenia. 25 tysięcy klientów. Ja pierdolę.
Jak oni to policzyli? Dużo trochę, nie? Kasia w międzyczasie powiedziała, że monitoruje to źródło i ma z tego LEAD-y. W sensie z call page’a. Ale z drugiej strony Maciej napisał, że taki od samego początku odstrasza i pachnie scamem.
To też jest jakaś wskazówka. I teoretycznie tak powinno być, żeby te systemy konfigurować dosłownie w taki sposób, żeby ta propozycja rozmowy, żeby ona się w ogóle po minucie pojawiała. Że ja coś zdążyłem przeczytać, zanim ktoś we mnie rzucił, to z nami pogadaj.
Więc to jest jakaś tam wskazówka. Nasi klienci, baza wiedzy. Porozmawiajmy o kontroli dostępu dla twojej firmy.
No i fajnie, porozmawiajmy. Umów konsultacje i co? Porozmawiajmy o możliwościach. Szukasz stworzonego systemu kontroli.
Potrzebujesz konsultacji? Wypełnij formularz, a nasz ekspert skontaktuje się z tobą w 24 godziny. Bardzo ładnie jest to zrobione, słuchajcie. To można sobie wypełnić.
Jest wiadomość, można załączyć kliczek. Bardzo ładny formularz. Krótki, logiczny i jest napisane, co się stanie, jak go wypełnię.
To jest bardzo duża zaleta. Zawsze koło swojego formularza piszcie, co się stanie, jeżeli go wypełnicie. To jest bardzo dobra praktyka.
Tutaj to jest napisane bardzo jasno. Tego tekstu też tutaj nie ma dużo. To też jest fajnie zrobione.
I Unicart Systems, potem dane spółek, partnerzy. Fajnie. Ale wróćmy do strony głównej.
Bo tutaj chciałbym… O Chryste Panie. Jeżeli szukam konkretnego rozwiązania, to te menu jest dobre. Bo szukam czytników kontroli dostępu.
O Jezu, no dobra. Ale to, że tutaj muszę wybrać z tego menu, to jest już błąd. Ja powinienem mieć możliwość wejścia na wszystkie czytniki kontroli dostępu z tego poziomu.
Bo ja teraz nie wiem, co kliknąć. Nie wiem, co to jest. Czytnik Unicart UR905.
To jest absurd. To tak nie powinno być zrobione. Sterowniki kontroli dostępu analogicznie.
Jeżeli chcę sobie poczytać o sterownikach kontroli dostępu, to tutaj jak kliknę, powinienem mieć je wszystkie zagregowane i przeczytać o całej ofercie sterowników kontroli dostępu. To jest duży… To znaczy nie duży błąd, ale coś, co warto poprawić. Szlabany.
Bramki i kontrole. Czytniki. Urządzenia.
Też nie mogę na to wejść. Patrzcie. Czyli ja stąd tak naprawdę bym chciał poczytać.
No to jest Impero. Ale Impero ja nie wiem, co to jest, więc tu nie wejdę. Oprogramowanie rozwiązania.
System kontroli dostępu. Tutaj jest ogólnie. Postaw na polski system dostępowy, który chroni zasoby, ludzi i dane.
Fajnie. Zmagasz się z brakiem kontroli nad tym, kto i kiedy wchodzi do swojej firmy. Nie wiesz, ile osób aktualnie przebywa na terenie obiektu.
Tracisz czas na ręczne zarządzanie dostępem, wydawanie fizycznych kluczy. Bez zintegrowanego systemu… Brak zintegrowanego systemu utrudnia ci spełnienie wymagań rogodoby HP NIS2. To jest zajebiste, słuchajcie.
Jeżeli macie problemy na samej górze strony produktowej, to jest sam dół lejka, to jest głębokie bofu. Czytamy o systemie kontroli dostępu. Tu są konkretne problemy, które ten system kontroli dostępu rozwiązuje.
To jest początek procesu zakupu, więc pięknie, że to się tutaj znajduje. I najpierw jest tak. Czym jest ten system kontroli dostępu? Znowu uważam, że bardzo dobrze.
To elektroniczne rozwiązanie, które pozwala zarządzać dostępem, bla, bla, bla. Super. Jak działa system kontroli dostępu od Unicartu? Odczyt, identyfikacja, weryfikacja uprawnień, udostępnienie przejścia, rejestracja, archiwizacja zdarzeń.
Zajebiście. Przepraszam. Gdzie systemy dostępowe znajdują zastosowanie? Branża spożywcza, produkcja i przemysł, administracja publiczna, systemy modelowe, służba zdrowia, infrastruktura krytyczna, kontrola dostępu od Unicart Systems, polska produkcja czyści do doświadczenia, pełne wsparcie techniczne i fajnie.
Jakie przejścia może chronić nasz system kontroli dostępu? Co zyskasz wdrażając system kontroli dostępu? Pełna kontrola nad ruchem osób. Bardzo dobrze to jest zrobione. Nie wiem, czy to widzicie, ale ta strona Kasi bardzo ładnie odpowiada na pytania, które pewnie mielibyście po kolei, czytając tę stronę.
Impero 360. To jest mi trochę takie, ja tego Impero nie rozumiem od początku wejścia na tę stronę. Czemu to Impero? Rozumiem, że to jest nazwa własna tego systemu kontroli dostępu w chmurze.
Fajnie, ale teraz jest strona osobna dla Impero? impero.pl, jest coś takiego? Nie ma nic takiego. Ja tego Impero nie kupuję. Jest system kontroli dostępu i nagle jest ta marka Impero.
Ona się tutaj pokazuje, jest to Impero oraz Unicad. Kurczę, nie wiem, dziwne to jest. Impero.
Teraz wyjaśniamy, że Impero to autorski, w pełni chmurowy system kontroli dostępu. Fajnie, sprawdź demo. Przewija mi te tutaj korzyści, że otwarte API.
I teraz Unicad, czyli wyjaśniamy. Kurczę, to powinno być pokazane trochę jak dwa rozwiązania. Mamy dwa rozwiązania.
One powinny być obok siebie. Opisane jest Impero, jest to drugie. I potem, że mogę poczytać o nich więcej, bo mogę poczytać więcej o tym.
Co to jest teraz? Sprawdź demo. Sprawdzam demo. Unicad, system kontroli on-premise od Unicard Systems.
No tak, ten jest on-premise, tamten jest chmurowy. To czemu te odnośnienia nazywają się tak samo? Unicad, a tu Unicad Cloud. Tylko nagle Impero.
Dziwne to jest, nie? Najważniejsze zalety Unicad teraz. Jakie są elementy systemu kontroli dostępu? Z czym możemy zintegrować nasz system kontroli dostępu? To jest też fajne. Zarąbiste.
Zaufali nam. Zobacz nasze wdrożenia kontroli dostępu. Świetne.
W Grape App wdrożyli. ArcelorMittal. Ja uważam, że ta strona robi swoją robotę.
Jeżeli naprawdę szukałbym systemu kontroli dostępu, to pomyślałbym przede wszystkim, że wiedzą co robią, że to jest raczej porządna firma, że są detaliczni. Znalazłbym tu swoją branżę. Trochę bym nie skumał, o co chodzi z tym Impero i z tym Unicad.
Wydaje mi się, że da się to lepiej skomunikować. I wydaje mi się, że gdzieś tutaj po drodze warto poprosić już o kontakt. Bo teraz zwróćcie uwagę, naprzewijamy się, naprzewijamy.
Ta bezpłatna konsultacja… Nie, no jest tutaj, porozmawiajmy o rozwiązaniach. Dobrze, ale to mnie winie na dół. No okej, niech tak będzie.
I teraz jest to demo Impero 360. No chryste Panie, ale to dajcie mi najpierw poczytać o tym Impero. Zwróćcie uwagę, że to się wydarzyło, coś takiego tutaj, że jest to Impero.
Tu jest to Impero. I ja w sumie się nie dowiedziałem, co to jest, ale on jest tu w ofercie. Jak se kliknę tu, to co? No to on tu jest opisany.
To czemu nie ma linku do tego Impero tam? Czemu tu? Nie mogę sobie poczytać, stąd kliknąć puf, zobacz więcej o Impero. A wejdę w menu i mogę sobie poczytać. To jest moim zdaniem słabe rozwiązanie.
Kontrola dostępu w chmurze. No i tutaj będziemy opowiadali o Impero. 360, Microsoft Azure.
Pięknie. Tylko tu już jest bez przycisku na przykład. A tam było z przyciskiem.
Nie wiem czemu. Kontrola dostępu, zalety. Bardzo informatywna strona.
Słuchajcie, tak się buduje strony w B2B rzeczywiście. Jeżeli ktoś chce poczytać o produktach Unicardu, to może o nich poczytać. I znajdzie tego tutaj bardzo dużo.
To jest duża zaleta. Zgłoszenia serwisowe dla projektanta. Baza wiedzy jeszcze.
Zobaczmy, jak to się tutaj wygląda. Baza wiedzy. Szyfrowanie kontroli dostępu.
Poziomy bezpieczeństwa w SKD Unicard Systems. Indentyfikatory kontroli dostępu. Co wybrać dla swojej organizacji? O, no i co? Mamy wpis, mamy autora, mamy datę.
Mamy kategorię wpisu, jak rozumiem. Jest wpis. Ładnie.
Z nagłówkami, z pogrubieniami, z punkcikami. Tu jest sprawdź tak, że jest formularz kontaktowy. Fajnie, powiem wam.
Co wy sądzicie o tej stronie? Dajcie jakieś komentarze. Chętnie sobie poczytam, jak tak teraz przewijam. Dajcie znać, co sądzicie.
Ja w międzyczasie sobie sprawdziłem. Nie sprawdziłem. Nie sprawdziłem.
To jeszcze trzeba powiedzieć bardzo ważną rzecz, że jeżeli chodzi o wydajność, to wydajność jest bardzo dobra. Widać, że strona jest zrobiona w dobrej technologii, że ktoś się o to wziął i zatroszczył. Generalnie na średniowrynkowo to jest doskonały wynik.
Warto sobie to podkreślić. Tutaj ktoś się tym bardzo przejął. Jeżeli chodzi o… Jeszcze tylko jedną rzecz zobaczę.
Jeżeli chodzi o ruch organiczny, taki pochodzący z wyszukiwarek, to on tutaj nam spada, co prawda, przez ostatni czas. Spójrzcie. Jest tak, że on trochę nam leci w dół i to tak, kurczę, w tym ostatnim miesiącu nawet tak bardzo istotnie, bo z 1600 fraz w TOP10 spadło to na 1000 fraz w TOP10.
To jest duży spadek, jak na jeden miesiąc, bo 600 fraz uciekło, więc warto byłoby się temu przyjrzeć, co się tutaj wydarzyło dokładnie. Natomiast listy obecności, delegacja krajowa, delegacja krajowa spożywcze, czekajcie, jeszcze tylko zobaczę w samej TOP10, co tu wisi. Listy obecności wzór, listy obecności pracownika, kontrola dostępu jest na szóstym miejscu.
Słuchajcie, ciekawe. Kontrola dostępu i teraz jak sobie wejdziemy z Google na kontrolę dostępu, to poza reklamami ten Unicard no kicha. Nie ma go tu.
Satellasa. Alkan. Nie ma, nie ma, nie ma.
No jest gdzieś tutaj, kurczę, daleko. I to jest ta strona, na której my się znaleźliśmy wcześniej. To, czego możemy się od Unicardu uczyć, to możemy się uczyć tego rzeczywiście, jak dobrze są opisane produkty.
Ja jestem wielkim fanem takiego opisywania produktów. Brakuje mi tych, ta nawigacja jest taka trochę, no bo tak czytnik Unicard UR905 i dopiero jak na niego wejdę, to się dowiem, co to jest. Dokumentację mogę pobrać i tak dalej.
Kurczę, no to by się dało lepiej zagregować na samej górze. Jeżeli chodzi o identyfikację, zwróćcie uwagę, no jest to niebieska strona. Ja do niebieskich stron nic nie mam, bo sam mam kilka niebieskich stron.
O. Roman mówi, że SEO to nie liczba keywordów w topach. Tak tylko mówię, naprawdę Romanie, dziękuję ci za tę informację. Ona jest dla mnie bardzo cenna.
Nie wiedziałem, słuchaj. Natomiast zastanowiłbym się nad spadkiem 600 fraz w miesiąc. Tak zupełnie przy okazji.
Ta strona główna, mi tu ludzi brakuje przede wszystkim. W sensie ja bym chciał zobaczyć ludzi Unicardu. To jest takie bardzo techniczne, takie surowe być może.
To widać, że to jest stok, ludzie od góry. To też widać, że to wszystko jest stok. To nie jest stok, to są zdjęcia tego systemu Unicardu.
Nie ma tu nigdzie ludzi, jest Leszek. Jest Leszek. Jest Leszek na sam koniec.
Natomiast ja bym tutaj grał ludźmi Unicardu. Zobaczmy o nas. Poznaj Unicard Systems.
Budujemy przyszłość. Tu chłop wchodzi, patrzcie karty przykłada, jest fajnie. Telefon przykłada, patrzcie jaki nowoczesny.
Budujemy przyszłość, jest prezes, Paweł, nie znam gościa. Nasza misja, innowacja, niezależność, dostępność. No i to jest ciekawe.
Jak ja kiedyś pracowałem, to ja pracowałem w SKK, które było jedną spółką i teraz SKK jest trzema spółkami, bo je podzielili i jest członkiem Unii SKK Group. Kurczę, dla mnie to jest Unii SKK Group. Unii plus SKK Group.
Nawet nie wiem jak to przeczytać w sumie. Tak jakby się na tym zastanowić. Dziwne case study.
Partnerzy. No i tutaj znowu nie ma ludzi, zwróć uwagę. Jest o wszystkim na tej stronie, tylko nie o ludziach.
Ta firma zatrudnia trzy osoby i ich nie pokazali. A pewnie zatrudnia więcej niż trzy. Więc jeżeli czymś bym grał, to grałbym tym.
I druga rzecz, która mi się rzuca w oko. Bardzo dobrze nam się sprawdza jeden kolor kontrastowy w identyfikacji. Jeżeli tutaj jest niebieski, wszędzie jest niebieski, tu jest niebieski i w ogóle jeszcze ten ma inny odcień niebieskiego niż ten odcień niebieskiego, to tutaj rzeczywiście można zwrócić uwagę na ten przycisk, bo ten napis się pojawia i znika.
Natomiast czy bezpłatna konsultacja to jest najlepsze wezwanie do działania na stronie producenta systemów zabezpieczeń? Kurczę, nie wiem, bo bym tutaj napisał wyceń system zabezpieczeń. Tu jest w ogóle to jest ciekawe. Strona fajna, identyfikacja tak z pięć lat temu.
Widać masę prasy wsadzone, ale powiem Wam, że akurat w kontekście B2B te UI-e, kurczę, nawet jak są bardzo outdated, jeżeli są informatywne i rzeczywiście da się na nich poczytać dużo o tych produktach i one budzą zaufanie, to to jest OK. Niech to będzie nawet dziesięcioletni UI. Tu jest jeszcze Kamil mówił o tym, że performance jest niski przez Kukibota, że można to załatwić stosując innych providerów.
Co z tego? To jest kiepsko, więc jeżeli ktoś ma nawet dwie, trzy sekundy i się nie podoba, to to jest tak, że Przemyślał to ktoś. Moim zdaniem, jeżeli chodzi o stronę B2B, Unicart pod kątem tego, jak szybka jest ta strona, budzi dużo dobrych rzeczy. Można się od nich nauczyć, tak sądzę.
Cholernie brakuje mi tu ludzi. Pierwszy punkt. Brakuje mi tutaj kontrastowego koloru, który gdzieś tam mógłby przyciągnąć.
Czy brakuje mi czegoś jeszcze? Ludzi, chyba to już powiedziałem. No i tyle chyba. Jeszcze jedną rzecz sobie sprawdzę tutaj z boku.
Sprawdzam, sprawdzam, spokojnie. No i fajnie. Fajny projekt, nie będę wchodził szerzej.
I tyle. Ciekawe, jaka jest konwersja, na przykład wypełniam formularz rzeczy zakupu po wejściu na stronę. Wtedy też mam ocenić, czy strona jest skuteczna.
Tylko wtedy można ocenić tak naprawdę. Super to zrobione macie pod SEO i LLM i to jest fajne i gratuluję. Jakieś ujęcia z produkcji IMO byłyby fajne.
No i pewnie byłyby fajne. Na razie ona jest taka odczłowieczona, w dużym skrócie mówiąc. Ja jestem generalnie fanem tego, jak na stronie widać dużo ludzi i w B2B widzimy, że nam to po prostu dobrze działa.
Tu jakieś zgłoszenie serwisowe. Patrzcie, mogę sobie złożyć. O Chryste Panie.
Formularz jest tak zrobiony, żeby go nie składać. Nie no, to jakieś zgłoszenie serwisowe, to pewnie tak musi być. Rozpracowałbym to wyjaśnienie, czym jest to impero i czym jest to unikade, że to jest takie, wiecie, trochę o tym nie opowiada ta strona, że tutaj powinny być Unicard Systems, nasi klienci, baza wiedzy i elo.
Nawet na stronie głównej nie ma. To, jak zakładam, są dwa główne produkty, czyli soft, do których podłączane są wszystkie elementy hardware’owe, które spółka sprzedaje i wdraża. Czyli można przyjąć, że zarówno impero, jak i unikade są takim pewnie centralnym elementem tych systemów zdalnego dostępu.
I w związku z tym one są takie, kurczę, wiecie, no nie są tutaj nigdzie wyjaśnione, nawet w ofercie. Ja nie mam w ogóle miejsca, gdzie mogę poczytać o całej ofercie. Ja bym chciał mieć takie miejsce, jak żeby poczytać o całej ofercie.
Tutaj jest to, jest integracja, oprogramowanie urządzenia, no ale jak wejdę w oprogramowanie, więcej, no to jest strona, patrzcie, jej nie ma z tego poziomu, nie da się wejść w to, nie? Jest ona tutaj, oprogramowanie, przejrzystość, której potrzebuje każda organizacja. Nowoczesne oprogramowanie, system unikade impero 360. Jakie oprogramowanie dostarczamy? No i fajnie, czyli to jest, ale gdzieś kurka schowane na stronie głównej.
Dobra, tutaj nic nie ma prawie. To jest tak na szybciocha zrobione. Ale myślę, że jeżeli chodzi o nową stronę, szczególnie jeżeli ona ma miesiąc, pamiętajcie, że jak się publikuje nowe strony internetowe, to one zawsze przeżywają choroby wieku dziecięcego i tam jest często parę miesięcy różnych poprawek, rzeczy, rozwoju i tak dalej, więc uważam, że jak na nową stronę, to naprawdę kawał dobrej roboty i no i fajnie, tak trzeba żyć.
Dobra, idziemy dalej. Kasia, jak się czujesz? Napisz nam, jak się czujesz z tymi komentarzami i ode mnie i od widzów. Zbieramy drugą stronę, słuchajcie, w międzyczasie.
Kogo by tutaj pokazać? Kogo by go pokazać? O kim by pogadać? Słuchajcie, przewijam, szukam. Może kogoś znam? Wtedy będę, wiecie, tak po znajomości będę pokazywał, no bo czemu nie? Kto mi zabroni? Szukam, szukam. Szymon, jesteś z wyrol.
Dopiero co mówiłeś, że nie wiesz, kiedy kolejny live, bo zarobiony jesteś. Kilka dni później mamy sobotę po południu. A dlaczego nie? Kto mi zabroni? O, to jest ciekawy wniosek.
Kliknąłem w historii trzy razy w callpage’a i jeszcze nikt nigdy nie zadzwonił. No i tutaj mamy znajomego. Bartka znamy, lubimy, szanujemy, podziwiamy.
Bartek to jest taki gość, jeden z tych, że jak z nim posiedzicie 15 minut, to wiecie, że gość jest pasjonatem absolutnym tego, czym się zajmuje. I uważam, że to jest fajne i takich pasjonatów trzeba promować i o nich mówić i o nich mówić i ich promować. Więc tak zrobimy.
Tak zrobimy. No to słuchajcie, mamy tak. Komentarz Bartka chowamy i patrzymy.
Zostań AI First menadżerem. W pięć tygodni przejdziesz od wiedzy o AI do projektu wdrożeniowego. Dołączysz do menadżerów z topowych firm.
Poznasz realne zastosowania AI i wyjdziesz z konkretnym planem działania opartym o AI Managers Canvas. Edycja startuje 6 października. 514 osób zapisanych.
Są ich zdjęcia. Dołącz teraz. Świeci się bardzo wyraźnie.
Jest numer telefonu, co jest pewnie ekstremalną rzadkością na tego typu stronach i w tego typu produktach. Tutaj mogę poznać program albo do niego dołączyć. Są dwa CTA, z czego, jak widzicie, jedno jest na czerwono i tutaj możemy od razu zaobserwować, co nam robi ten kolor kontrastowy tego batonu.
Dołącz do programu. To jest bardzo dobra praktyka, żeby najważniejsze call to action na stronie było zawsze w tym samym kolorze. I teraz tak.
Podczas gdy niektórzy menadżerowie wciąż czytają o AI, 200 plus topowych organizacji wzięło udział w AI Managers i buduje przewagę. No i fajnie. I teraz, co to jest AI Managers? Ja bym zapytał.
I tu jest natychmiastowe zastosowanie i społeczność menadżerów, która chce czegoś więcej niż certyfikatu. Kurczę, ale dalej mi nie wyjaśniono w sumie, co to jest. Zwróćcie uwagę, nie ma kategorii produktu, czy to jest szkolenie, czy to jest społeczność i uważam, że to jest minus, że ja na tym etapie nie wiem, co to jest jeszcze.
Czy to jest szkolenie, czy społeczność? Wiem, że w pięć tygodni przejdę od wiedzy do projektu wdrożeniowego, ale kurczę, czy ja to będę robił jeden na jeden, czy w grupie? Nie no, w grupie. Ale natychmiastowe zastosowanie i społeczność menadżerów, która chce czegoś więcej. No i fajnie.
Dołączysz do społeczności tysiąca menadżerów, którzy dzielą się praktycznymi rezultatami wdrożeń AI. Czyli społeczność chyba. 15 sesji live z ekspertami.
Czyli chyba szkolenie, natychmiastowe zastosowanie, szczegółowy feedback, społeczność menadżerów, społeczność menadżerów, wszystko to społeczność menadżerów i społeczność menadżerów. AI Managers to jedna z najbardziej intensywnych i praktycznych programów, czyli to jakiś program jest. Ciekawe, nie? Prowadzisz zamiast zostać w tyle.
Czyli tutaj mnie przekonują, żebym używał AI. No i fajnie, przekonali mnie, bo Arkadiusz powiedział, że pierwszy projekt wykorzystujący biznesowo AI robiliśmy w 2022 roku. Ale program był potrzebny.
AI Managers, czyli kompletny framework do wdrożenia AI, a nie kolejny kurs. Czyli to jest framework, a nie program, ani nie społeczność. Chryste, Panie, to co to jest? AI Managers Canvas, to jest kolejne pojęcie, które mi tu wprowadzają.
Discovery, mapowanie procesów, projektowanie rozwiązania, analiza danych, compliance, kalkulacja ROI, fajnie, definiowanie metryk sukcesu, twórcy programu, Bartek i Krzysiek. Też znam, też podziwiam, też lubię. Jest jakiś film, nie jest powiedziane o czym, więc na razie go nie puszczam.
Szczegóły programu. No i tutaj się dopiero czegoś dowiadujemy, że to jakiś program chyba jest, że zaczyna się 6 października, kończy 20 listopada, 4-6 godzin tygodniowo dla menadżerów, którzy mają wpływ. Nie napisane na co, ale zakładam, że chodzi o wpływ na biznes i dla kogo nie? Dla osób chcących programować.
Fascynujące. Podejście AI Managers. Najpierw opanujesz AI sam, potem uczysz zespół, ostatecznie współtworzysz strategię AI dla całej firmy, czyli jest hype, AI Managers, jakby ten hype przyzamienia w to, że zwiększysz własną produktywność, wspierasz zespół w transformacji i budujesz strategię AI całej organizacji.
Ten rysunek akurat bardzo fajny, on dobrze mi to tłumaczy, ja się z tym dobrze czuję. Jakie projekty zmiany wdrożysz po AI Managers? Skrócenie czasu pracy zespołu, nowe produkty, usługi, wzrost konwersji, zero fikcyjnych case studies, program AI Managers, kick-off. No i teraz dopiero, słuchajcie, dojechaliśmy, że tutaj jest jakieś opisanie, co to jest konkretnie.
Moduł pierwszy, czego się dowiesz, co zrobisz. Moduł drugi, identifying opportunities and customer insight with AI. Czemu to jest nagle po angielsku, oprócz tego, że to ma brzmieć dobrze, nie wiem.
AI for Managers, tools and team productivity. Kurczę, mogliby to już zostawić po polsku, nie? Jak wszystko było po polsku, to teraz nagle te moduły, jak są po angielsku, to tak dziwnie. Szczególnie, że zakładam, że może być, jeżeli to jest kierowane do menadżerów, szczególnie gdzieś tam w różnych miejscach, to może być takie trochę mylące, no bo nie rozumiem, po co to nagle wjeżdża po angielsku.
Czemu tego nie napisali po polsku? Moduł trzeci, moduł czwarty, moduł piąty, closing session, pobierz materiały. Przygotowaliśmy dla Ciebie materiały do pobrania. AI Managers to jeden z najbardziej merytorycznych, praktycznych programów, w jakich brałem udział w ostatnich latach.
Tu są opinie, no i fajnie. Tu są opinie, no i fajnie. Tu jest jakaś opinia.
No i dojechaliśmy. Indywidualny kosztuje cztery koła netto. A dla zespołu? Trzeba zapytać.
Zaraz klikniemy. 514 osób zapisanych. To jak znam życie, to będzie EasyCard.
No i jest EasyCard. I bardzo fajnie. Tutaj będzie formularz.
I bardzo fajnie, patrzcie, bardzo krótki formularz, bardzo dobra praktyka. Imię, nazwisko, mail, telefon. Chętnie porozmawiamy.
Znak w nawiasie. To jest w ogóle zarąbiste. Chętnie porozmawiamy.
Świetne, bo rozumiem, że jak nie podam, to do mnie zadzwonią też i się napiszą też. Bardzo fajnie. Super to jest, że to jest krótkie.
Bardzo dobre, że to jest krótkie. Brave. A co to jest to Brave? Gwarancja satysfakcji.
Albo jest organizowany… Albo Brave to jest Bartek właśnie. Chyba tak to było. No i tu są pytania.
No i w porządku. Powiem wam, że z mojej perspektywy to, czego mi najbardziej brakuje w retoryce, to brakuje mi tego, żeby jednak gdzieś tutaj między tymi logotypami… Logami. Logotypami.
Między logosami, a tą sekcją, że to jest… To jest dla mnie mylące. Ja słuchajcie, od samego początku nie wiem, co to jest tak dokładnie. Nie? Że to jest jakiś program.
No ale właśnie, program. Z mojej perspektywy tu powinna być sekcja, która tłumaczy w jednym wierszu, co to jest. Dokładnie.
Ile to trwa. Z czego się składa. Jakby, co to jest.
Jaka to jest kategoria produktu. Bo ja tutaj muszę się bardzo długo domyślać. I wydaje mi się, że autorzy wiedzą doskonale.
Natomiast jakby wyjaśnili mi znacznie wcześniej, co to jest dokładnie. Że jest to program, czy jest to społeczność, czy co to jest konkretnie, to myślę, że mogliby na tym dużo zyskać. Tak uważam.
Tak uważam. Ale tak poza tym, no to wiecie, kawał dobrej roboty. Zobaczmy, co wy tutaj piszecie teraz.
Co wy tutaj piszecie. Piszecie, że na safari rozjeżdża się sekcja z klientami. To proste.
W pięć tygodni dowiesz się, co to jest AI Managers. No właśnie, że to dałoby się zrobić lepiej. Ja mam przytyk, że nawigacja nie jest po kolei względem treści, ale to pierdoła rzeczywiście.
Design strony wydaje mi się trochę ciężki. Daje mi takie poczucie, jakbym oglądała stronę jakiegoś MLM-u. Kurczę, to ja nie mam takiego poczucia, że to jest MLM.
Nie mam takiego poczucia. W sensie sam design dobrze mi robił. Szczególnie jak pojawił się Bartek i Krzysiek, no to ja wiem, że to będzie zajebiste.
W sensie znam tych ludzi i jednego osobiście, drugiemu kiedyś usisnąłem rękę, natomiast znam tych ludzi na poziomie jakości, którą dowożą i oni dowożą zajebistą jakość. Fajnie, że tutaj się też przedstawiają. Zwróćcie uwagę, że Bartek Pucek się przedstawia, Krzysiek się przedstawia.
To jest bardzo ładnie opisane. Myślę, że największy mój przytyk to jest wyjaśnienie, co to jest dokładnie. Jakąś kategorię produktu, żeby tutaj dać.
To jest program. Tu jest teoretycznie poznaj program, ale jak kliknę poznaj program, to wjeżdżam na to wielkie moduły, które przewijam przez 15 minut, ale nie ma nigdzie prostego wyjaśnienia, co to jest AI Managers. Po prostu.
I tyle w sumie. Sam koncept produktu, gdyby się na tym zastanowić biznesowo, żeby uczyć AI-a menedżerów, my planowaliśmy zrobić taki program na IRSM-ie, w sumie dalej planujemy, żeby zrobić program o tym na IRSM-ie dla menedżerów i dyrektorów, zrobić tam grupę 20 osób i przez 4-5 miesięcy uczymy się AI-a i tego, jak go wdrażać w organizacjach. Uważam, że to jest dobry pomysł i w ogóle uczenie AI-a osób nietechnicznych tak, żeby odpowiedzialnie prowadzili wdrożenia w organizacjach zajebiste.
Roman powiedział, że mi brakuje tego, że wydajesz 4 koła netto, a twoja organizacja zyskuje na wartości XYZ. To jest trudne, Roman, że czasami oniż to gdzieś tutaj powiedzieli, tak mi się wydaje. Co zyskujesz? Co zyskujesz? No w sumie biorąc, wie co zyskujesz.
Zyskujesz to, że AI jest super ważne, nie? Zyskujesz to, że dostaniesz projekt gotowy do wdrożenia i że dołączysz do społeczności. Szczegółowy feedback. Tutaj było gdzieś, że wdrożysz strategię od razu, że do projektu wdrożeniowego wyjdziesz z konkretnym planem działania opartym o AI-a i menedżer z Canvas, czyli wyjdziesz z planem działania.
I co do zasady, jeżeli to jest program wiedzowy, no to plan działania to jest max, co oni mogą obiecać, nie? Jeżeli chodzi o wyjście z tego. No bo nie mogą obiecać, że organizacja będzie miała korzyści, bo korzyści organizacji zależą od jakości wdrożenia osoby, która się uczyła, nie? Closing session, twój kompletny AI-a i menedżer z Canvas. Prezentacje najlepszych wdrożeń roadmap, feedback ekspertów, wręczenie certyfikatów połączonych z networkingiem.
Czy tu jest gdzieś, z czym wyjdziesz? Z czym wyjdziesz? Tu jest otrzymasz. Otrzymasz. Otrzymasz 5 tygodni.
Otrzymasz 30 godzin workshopów. Otrzymasz. Wszystko jest nagrywane.
Niczego nie przegapisz. Materiał uzupełniający dostaniesz. Unikalne checklisty i artefakty.
Dostaniesz rozbudowany feedback dla twojego AI-a i menedżera z Canvas. Wspierająca ambitna społeczność. Znów się spodziewamy 1000 plus menedżerów.
Ja bym, słuchajcie, gdzieś na poziomie takiego rysunku, jak był ten przełamujący te światło o to, spróbował wyjaśnić, że tu jest jakieś coś, jakieś coś, jakieś coś, a na końcu jest ten AI-manager z Canvas, który to fajnie pokazuje. Podczas scrollowania oprócz menu leci też countdown. Oba paski mają baton CTA.
Chyba to bez sensu. Jeden w menu by wystarczył. W sensie, że jak jadę na dół, bo tu jest przycisk, no tak, ma rację, patrzcie, tu jest jeden, tu jest drugi.
To tego można byłoby wyknocić. Szczególnie, bo ten jest cały czas przyklejony, ale to mogę zamknąć. Pewnie o to im chodziło, że ten pasek mogę zamknąć, to ten zostaje.
Kurde, ale to tym bardziej powinien być tu. No, ma rację Kacper, ma rację. Tak by trzeba było zrobić.
Tak by było zrobić. Czyli tak, na tym rysunku w ogóle wyjaśniającym, co to jest AI-manager, przypisującym go do pewnej kategorii produktu, że to jest jakiś program, który trwa tyle i jego rezultatem jest to, można byłoby też nad tym rezultatem popracować i wyjaśnić to w jednej sekcji, bo jeżeli zrobimy taką sekcję, co to jest AI-managers, nie ma takiej sekcji, zwróćcie uwagę, co to jest. Nie ma tutaj, nie? Co to jest? A jak wejdziemy na Unicart, to co zrobił Unicart, to nie wiem, czy pamiętacie, ale Unicart powiedział nam od razu, bo Unicart zrobił systemy kontroli dostępu, system kontroli dostępu, oni mówią od razu, a czym jest system kontroli dostępu? A no, dla wątpliwości to masz wyjaśnione, jak więcej korzyści, to chcesz jeść niżej i super.
Efektywnie to jest to samo do zastosowania tutaj, nie? No. No i fajnie. Jak te pytania wyglądają? Jeszcze tu sprawdzę, ile trzeba poświęcić czasu na program? Są, patrzcie, szczegółowe, są rozpisane bardzo.
Też się widać, że ktoś się napocił. Fajnie, kurczę, powiem wam, że fajnie. Tak, poza tym, że nie rozumiem, co to jest jeszcze, już trochę rozumiem, jak przeczytałem całe, to uważam, że fajna robota.
Jak na taką stronę o programie, to chyba programie, nie? No, to naprawdę mega. Patryk mówi, że nie był tak krytyczny przy weekendzie. Patryk, ty mnie krytycznego nie widziałeś w takim razie.
No i dobrze, Bartek, co sądzisz o tym, co powiedzieliśmy? Bartek napisał, że dziękuję, że bierze się za poprawki, natomiast jakbyś nam powiedział, Bartek, tak krótko, co sądzisz, to byłoby fajnie. A ja przy okazji zobaczę, czy Kasia coś napisała. Kasia powiedziała, że pięknie dziękuję, merytorycznie i konstruktywnie.
No tutaj napisał Tomek, że też mu nie wzbudza zaufania. To jest ciekawe, kurczę, co by trzeba było tu zrobić, żeby ona bardziej zaufanie w takim razie wzbudzała. Ja jeszcze ją wkleiłem do PageSpeeda, ale nie patrzyłem, co się tutaj podziało.
Czy to będzie jakoś istotne? Pewnie nie będzie, no bo to bardzo wcale nie będzie nam tam klikać, ale i tak jest sporzo. Chociaż tutaj patrzcie, 16,3 sekundy, największa część to wyrenderowania. Ciekawe.
W międzyczasie wklejajcie kolejne adresy i zaraz będziemy szli z kolejną stroną. Fajnie. Kurczę, coś czuję, że dużo tych stron dzisiaj nie przeanalizujemy.
40 minut. Minęły mamy dwie. Ale z drugiej strony, po co to robić szybko? Zakładam, że ktoś z Was może mieć trochę inspiracji z tego.
Tutaj latają te opinie. Czy to dobrze? Patrzcie, ja je pominąłem w ogóle. Jakby tu były fotki tych ludzi, to bym ich nie pominął.
W sensie, bym to wtedy przeczytał pewnie. Tak jak są tutaj te zdjętka. Fajnie.
Tu mnie zastanawia logo Orange. Ja kiedyś robiłem projekt dla Orange i dostaliśmy zgody na wykorzystanie logo Orange i w tej zgodzie było napisane, że jak pokażemy je nie na pomarańczowym tle, tylko inaczej, to w ogóle płacimy jakieś kosmiczne pieniądze z karą. Nie wiem jak to jest z tym Orangem.
Ostatecznie ta umowa udostępnienia logotypu była tak napisana, że w sumie jak marketer zaśpi i pokaże to źle, to w ogóle kara od razu. Więc do dzisiaj nie mamy Orange na stronie. Dla bezpieczeństwa.
No dobrze. Tutaj jest również, patrzcie, to jest ciekawa wskazówka, bo u mnie również nie wzbudza zaufania. Taki jakiś American style na tej stronce panuje.
Ciekawe. Bartek napisał, że klątwa wiedzy, z tym braki info. Co to jest AI Manager? Zakładamy, że ludzie to wiedzą, a to nie jest takie proste.
No i to jest, jeżeli to ma być dla ciebie outcome z tych kilkunastu minut dyskusji, to uważam, że to jest dobry outcome, Bartek, że tutaj się to po prostu pojawi, a wręcz na waszym miejscu zrobiłbym taką rozkminę, jak to najprościej na świecie wyjaśnić w jedną sekcją. I też dużo osób pisało, że to z tym zaufaniem. Zastanawiałbym się, jak zrobić to z tym zaufaniem.
Czy jesteś w stanie to jakoś zrobić? Bo to jest takie miękkie. Nie wiadomo, o co tym ludziom chodzi. I mi.
Jak ktoś z was byłby w stanie napisać, co nie budzi konkretnie zaufania, to ja to chętnie pokażę, bo ja nie potrafię powiedzieć. Ja mniej więcej czuję, o czym wy mówicie, że to się wydaje być, to jest taki vibe supernowoczesnego czegoś. To nie jest taki vibe uczelniano, uczelniany, taki wiecie.
Kropka, uczelniany. Teoretycznie jakbym to porównał do IRS-emu, no to my IRS-em budowaliśmy tak, żeby on wydawał się taki właśnie uczelniany, taki pełen zaufania, tutaj są ci ludzie itd. Czy to się udało? Pieron wie oczywiście.
Natomiast ludzie w opiniach mają foty z AI. Kurde, no i właśnie. No to dupa, jeżeli mają foty z AI w opiniach.
W sensie, że to nie są prawdziwi ludzie w tych opiniach? No nie wiem. Może niektórzy mają. Czy można jeszcze podczytać linki? Tak, słuchajcie, wklejajcie linki, bo trzeciej strony jeszcze nie wybrałem.
A mi z kolei podoba się format, który panuje na live. Lepiej poznać trochę więcej niż najprostsze insajty i być może wdrożyć, ponieważ jednak wiele powierzchownych błędów jest powtarzalnych. Pewnie tak.
Pewnie tak, pewnie tak. Czarny tłocie myli. No ale jest tak, nie? Jest tak, jest tak.
Nie wszyscy mają zdjęcie z AI, ale część ma zdjęcie z AI. O to pewnie chodziło Kamilowi. No dobra, słuchajcie.
Szukam kolejnej strony. Szukam kolejnej strony. O, tego gościa znam.
Też się kiedyś poznaliśmy. Zaraz zobaczymy. Czy jest tutaj coś do recenzowania? Zanim wam pokażę, to jeszcze się… No dobra, mamy coś.
No to lecimy. W takim razie. Ja się na chwilę powiększę.
Tutaj wszystko zorganizuję. I zaraz się będziemy tym zajmować. Dlaczego temat strony jest mi bliski? Jest mi bliski dlatego, że ostatnio przerabiamy wszystkie strony Wise Group.
Robimy je od nowa, w nowej technologii, bo są zrobione… W 2017 roku jest zrobiona strona Salway. Zrobimy ją na L4. Tak jeszcze pracowałem na etacie.
I ona jest do dzisiaj. I ma strasznie dużo wad. Oprócz tego, że działa biznesowo, to ma strasznie dużo wad i jest z nią bardzo dużo problemów.
Spokojnie, rozwiązujemy. Wydaje mi się, że tak kilka miesięcy i wyjdziemy na świat z nowym podejściem. Bartek mówi tak.
Zaufanie budujemy głównie na webinarach podczas rozmów i spotkań, ale muszę pomyśleć. Chyba jedno, dwa zdjęcia profilowe z AI może trzeba usunąć. To jest cenna uwaga.
No i fajnie. Patrzcie, jaki pomysł na stronę do recenzowania ZUS.pl. Może zaraz to zrobimy. Why not, nie? Ale lecimy, słuchajcie.
Mamy stronę numer 3. To jest Carbe. Nie wiem, jak to się czyta. Carbe.
Bardzo szybko mi wyjaśnia, co to jest. Leasing, najubezpieczenia, najlepsze rabaty. Renomowane marki, najlepsze ceny, gwarant satysfakcji.
Generalnie krótko i na temat. No i teraz patrzcie, mamy tak. Ja dla firmy chcę leasing i ratę do 3000.
A, to mam tylko dwie do wyboru. Mam tylko do 1000 i do 3000? A, mogę to rozwinąć. A, czemu nie mogę droższej raty? Może takie nie mają? No, ale szukaj.
I co? Polecane samochody. No i mamy tutaj takiego już Mercedesa, mamy jakieś Audi. Dobra.
Czyli jak rozumiem, raczej klienci flotowi. Klienci, którzy tych fur kupują dużo. I pewnie szukam teraz, rozumiem, case jest taki, że szukam samochodu dla handlowca.
Dla handlowca, który za miesiąc zaczyna pracę, potrzebuje pilnie zamówić auto. Zakładam, że taki jest case. Przebijacz ofert.
Uważasz, że otrzymałeś najlepszą ofertę na wybraną konfigurację samochodu. Przebijamy 92% ofert cenowych przesyłanych przez naszych klientów. Wyślij nam swoją specyfikację z wyceną Audi dealera oraz warunki finansowania i przekonaj się sam.
No i klikamy. I co tu będzie? Przebijacz ofert się pokazuje. Fajnie, że jest nawiązanie do tamtego.
Uważasz, że otrzymałeś test powtórka. Wypełnij ten formularz. Co się wydarzy, gdy wyślesz zapytanie? Twoje zgłoszenie przydzielone jest do opiekuna merytorycznego.
Możliwe, jak najszybciej, zwykle w 15 minut zadzwonimy, żeby ustalić termin na rozmowę. Zadamy kilka pytań, żeby zrozumieć lepiej twoje potrzeby. Odpowiemy na twoje pytania lub dopytamy o więcej danych.
Przesyłamy ofertę samochodu. To jest w porządku. Tutaj szczegół w ostatnim punkcie nie ma kropki, w pozostałych kropka jest.
Ja widzę takie rzeczy, ale jestem nienormalny, więc się tym nie przejmujcie. Formularz jest w porządku. Jest imię, nazwisko, mail, telefon i wybierz plik.
Temat rozmowy, mogę tutaj kliknąć, że zapoznałem się i fajnie. To jest spoko. Ten przebijacz ofert też się pojawia w menu.
Jest przebijacz ofert i przebijacz ubezpieczeń. No i fajnie, ale teraz wróćmy sobie tu. Tu rzeczywiście nie było chyba nic na główku.
Ktoś powiedział, że nie ma nic na główku o samochodach napisał Marcin. Carbee. No właśnie, czyli Flexi pisze, że to jest Carbee.
To pewnie jest Carbee. Tak, pewnie jest. Leasing najątkowy.
Ale patrzcie, on nie musi pisać, że chodzi o samochody, bo te samochody tutaj wszędzie są. Zakładam, że jeżeli Marcinie komunikat to jest to, co widzisz i czytasz, to nie musisz tutaj pisać, że chodzi o samochody, jak one wszędzie się pokazują. To jest też cenna sztuczka na wielu stronach internetowych, że nie wszystko musi być napisane.
To jest trochę to, co widać z tym, co jest napisane. Kropka. Ale to jest tak.
Jak działamy? Zastanawiasz się, jak wygląda przebieg transakcji i już tłumaczymy. Doradztwo o wyborze samochodu, podpisz umowę, rejestrujemy, ubezpieczamy, odbierz samochód. No i fajnie.
Dlaczego my? No bo kompleksowa obsługa. Otrzymasz kompleksową obsługę, której jakość jest ponad wszelką konkurencję zgrany. Zespół Profesjonalne Doradztwo to nasz znak rozpoznawczy, oferujemy usługę opartą na wzajemnym zaufaniu, spełnianiu oczekiwań naszych klientów, to nasz najwyższa wartość.
No to widać, że to bot pisał. Atrakcyjne ceny. W naszym przypadku korzystne oferty.
Bot, podpisz copywriter. Zawsze idą w parze z atrakcyjnymi cenami. To jest takie, kurczę, nie chciałbym się tego czytać, nie wiem czemu.
Szybka realizacja. O. Profesjonalny zespół, ogromne doświadczenia, jakie posiadamy, pozwala nam ograniczyć załatwianie formalności do minimum. Dokładamy wszelkich starań, aby nasi klienci skupiali się jedynie na przyjemnościach, jakie wiążą się z posiadaniem nowych auta.
Kurczę, to ja bym tu widział bardziej tę sekcję, całą tę sekcję dlaczego my, na przykład, że, nie wiem tam, 95% samochodów to jest do pięciu dni dostępnych, czy tam do dwóch tygodni, nie wiem do kiedy, ale żeby to był znacznie większy konkret, bo to jest takie pierdu, pierdu, nie? Dogodne finansowanie, pomóc w nietypowych sytuacjach, dostawa po drzwi. Czasami to musi być takie, bo nie mamy nic konkretnego, więc piszemy takie. Natomiast zawsze, jeżeli tylko jesteśmy w stanie dać ludziom konkret, to dajemy konkret.
Jeżeli sami byśmy się, jeżeli piszę taką sekcję, o, ale Marcin już napisał, że but Google nie widzi nic na główku o samochodach, no i Marcin ma rację, tak, że tutaj o tych samochodach oczywiście dla Google’a, no ale jest polecane samochody, no to widzi, Marcin, ogarnij się. No jest rzeczywiście duże samochody na początku i odbierz swój samochód, nie? Wdradzamy w wyborze samochodu. To są w ogóle H1, H2, co to jest? To jest nic.
No to dziwne trochę, nie? Właściwie może tak powinno być. Przebijacz ofert znowu. Co mówią u nas klienci? Zobacz opinię.
Oficjalnie witamy Grega Collinsa w rodzinie HelloCarB. Grega Collinsa. Kim jest Greg Collins? Co mnie to obchodzi? Ktoś zna Grega Collinsa? Greg Collins.
Jesteśmy zespołem Grega, możecie kojarzyć z motoryzacją, to są odjazdowe bryki i braci Collinsa. Nie kojarzę. Na TVN Turbo oraz innych programach telewizyjnych TVN Discovery.
To człowiek, który żyje motoryzacją. Jego zespół pracował nad autami dla takich osób jak Chuck Norris. A to w sumie fajnie.
Kim jest Greg Collins? A czemu ja nie znam Grega Collinsa? Bo Collinsa znam tego z UK, nie? Ale to jest, tego nie znam. Potrzebujesz profesjonalnej porady przy wyborze auta lub finansowania? No i fajnie. To znaczy tu jest kontaktuj się z nami.
Formularz jest znowu krótki. I bardzo dobrze. Jest, słuchajcie, rozmowa na WhatsApp, jest grupa na Facebooku, też fajnie.
Jest numer telefonu, jest adres, jest wszystko. Wróćmy do tych ofert na samochody i do tej wyszukiwarki. Chciałbym sobie dokończyć ofertę na samochód.
Szukam leasingu dla firmy do trzech koła. I teraz nie rozumiem tego, nie? W sensie, co stoi na przeszkodzie, żebym mógł tu wpisać rzeczywiście kwotę, której ja szukam, nie? Bo ja na przykład mam, prezes mi dał do 1700, nie? Netto. I to też nie wiadomo, czy netto, czy brutto.
Tu w ogóle nie ma informacji, czy to jest netto, czy brutto. Też bym rozszerzył. To jest w ogóle pikseloza na tych zdjęciach w tle.
Może tak ma być. To jest jakaś optymalizacja. No ale tak.
Cupra. Tu są polecane, tu są zwykłe. No to Cupra jest fajna.
Tysiąc złotych. Ale netto, czy brutto znowu? Bo tu jest netto. A jak nie napisałeś, że to netto, to to jest prawnie brutto.
Czyli ktoś cię może pogonić. A to jest netto. No, patrzcie.
Mamy tak. Leasing dla firmy na 36 miesięcy. Wpłata wstępna zero.
Ja nie mam hajsu. Wykup maksymalny. 3132.
No i kurcze, to ta… Czyli w sumie kicha. To nie jest do 3000, bo ja chcę wpłacić nic. Czyli ja se muszę wyregulować każde z tych samochodów osobno, nie? Pewnie nie ma co z tym zrobić za bardzo.
Nie no, pewnie jest co w tym zrobić, bo ja jestem w stanie sobie określić w wyszukiwarce poniżej, ile jestem w stanie wrzucić wpłaty wstępnej. Kwotowo na przykład. I później, czy tam procentowo.
I później, no kurcze, ta wyszukiwarka, ja bym to jakoś tak po… Tak, no właśnie, tak jak piszą na czacie. Marka Cupra, model, nadwozie, rok produkcji, benzynka, 150 koni, jest Cupra, jest wyjaśnione. Wygląd zewnętrzny, napęd podwozie, bezpieczeństwo, są jakieś punkciki, no i są kolejne.
I przebijacz ofert, nie? Znaczy widać, że jakby zakładam, że to nie jest strona, na której kupę ludzi siedzi i sobie tych ofert szuka. Tak bym strzelał, nie? Że to nie jest taka strona, że tu ludzie rzeczywiście wchodzą szukać tych ofert. No bo ciężko mi w to uwierzyć, nie? To ani marki nie mogę wybrać.
Czy mogę wybrać markę? Mogę wybrać markę. Chcę Audi. Ja chcę Audi.
Dawaj mi Audi. Dobrze. I ja chcę benzyny Audi.
Świetnie. Ale to znalazło? Tak. Kliknęło? Tak.
Szukaj. No i co? Gdzie są moje Audi? Tu są moje Audi. A jest BYD.
Czemu to nie działa? Szukaj. O. Są cztery Audi. Jest A5 w Avancie dla handlowca.
Taka… No spróbujmy to A5 w Avancie. No i coś znowu. To jest maksymalny ten zaznaczony.
3000. No i spoko. Zapytaj ofertę.
Uwagi. I to zakładam pójdzie. No jest to taka strona, że jakbym chciał… Jest to o nas.
Przepraszam. No i są ludzie. Widać, że kilkanaście osób pracuje.
O nas. Stawiamy na kompleksową obsługę atrakcyjnej ceny. Wsparcie na każdym etapie zakupu.
Poznaj nas. Wybierz nas. Tu jest znowu zdjęcie zespołu.
To mi fajnie robi. Patrzcie. To jest zupełnie inny klimat jak tutaj widać tych ludzi, którzy stoją za tą firmą.
Poznaj nasz team. No i patrzcie. Jest Aleksander, Adrian, Bartłomiej.
Fajni ludzie. Widać, że uśmiechnięci. No jakby nie bałbym się tam wysłać zapytania o samochód.
Czułbym się z tym w porządku. Jest jakiś filmik, który można obejrzeć o nich. Czy jest coś o nich na stronie głównej? Kim oni są i skąd oni się wzięli? Jak jeżeli ktoś jest tylko tam.
Tu wolniutko. Do optymalizacji. Jeżeli nie robicie SEO albo robicie, to warto się temu przyjrzeć.
Strona główna chciałem. Coś niewolniutka jest ta strona. Nie wiem, czy widzicie.
No właśnie. Napiszcie, co sądzicie o tej stronie, bo macie tak. Wy napisaliście, że szkoda, że na głównej stronie jak się klika firma prywatnie, nie zmienia się cena z netto na brutto samochodów.
Ciekawe. Gdzie legendarne foto prezesa na stronie? Na stronie o nas. Tam już znaleźliśmy.
Nasi klienci. Nie ma bezpośredniej komunikacji. Zrobimy ci dobry leasing, a nie nasi klienci mają dobry leasing.
Panie doktorze, widzę braki w kropkach. Czy to jest normalne, doktor? Proszę się nie przejmować. Nie wiem, o co tu chodzi.
Wyszukiwarka nie. Filtry nie są OK. Listing OK, że jest, ale jest trudny.
Na telefonie można przesuwać ten żółty pasek z ceną. Jest 1000, 2000, 3000. To da się go na środek dać? Da się go dać na środek.
Patrzcie, ale jaja. Czyli da się go dać na środek. Ja po prostu za mocno machałem.
Są trzy możliwości. Tak jak napisaliście. Trzeba ostrożnie przesuwać.
No właśnie. Według mnie opinie klientów w formie wideo byłyby dobrym ruchem. W porządku.
Czy można tę stronę wkleić? Można. Cześć Szymon. Cześć konto główne.
Sortowanie po cenie. A ja nie lubię tego, że mamy firmę B2B i ona ma bloga. Pani Zosia ma bloga.
Firma powinna mieć jakieś, nie wiem, wiedza, poradniki, poradnik kupującego, cośkolwiek. To jest taki szczegół. Chyba zajechaliśmy tę stronę.
Czy ją zajechaliśmy? W sensie, bo wszyscy weszli i dlatego tak zwalnia. Możliwe, że tak jest. A teraz chciałem zobaczyć, czy na stronie głównej jest coś o nich.
Dlaczego my? Żeby kurde opisać. A tu jest oficjalnie. Ale to jest o Gregu Kolisianie, a nie o nich.
No tak. A blog? Po co tu jest blog? Wejdźmy tam. No i się ładuje.
I się ładuje. I się ładuje. Jest.
Aktualności. No i to jest słuchajcie, najgorsza rzecz na świecie. Że jest zakładka blog, a tam jest jeden wpis.
No to już schowajcie tą zakładkę. Po co to komu? No i jeden jest. Yellow Friday w Hello Carp.
3 tysiące dopłaty do twojej umowy. No ten blog trzeba stąd albo wywalić, albo zacząć go robić. Tak sądzę.
Opinie z Google nie wyglądają na prawdziwe. Brakuje historii klienta. Chyba nie było filtru nadwozia.
Chyba nie było, ale boję się klikać, bo się będzie długo ładować. Ale się ładuje. Zrobimy to tak, że o jest.
Czy nadwozia nie było? Jest nadwozie. Jest i coupe, i crossover. Wszystko jest.
Kombiczek. Audi kombi wyszuka? Do 3 tysięcy? A nie, bo pewnie już mi się odklikało. No właśnie, no nieistotne.
No i właśnie, to jest to pytanie. Jakie korzyści stoją za tym, żeby akurat tutaj kupić samochód leasing? Jedyny element zaufania to, że są ludzie i zespół. I Artur ma rację, bo tutaj nic więcej ponad te takie ogólniki ze strony głównej w sumie nie ma.
No i w sumie warto byłoby się nad tym zastanowić. Zrobić sobie, obejrzeć na przykład nasz materiał na YouTube o propozycji wartości. On jest tutaj na kanale i można sobie to przejrzeć.
I po prostu zastanowić się, co takiego Carbee ma, żeby tam brać leasing na samochód. No bo tu renomowane marki, najlepsze ceny, gwarancja satysfakcji. No to jest ogół.
Ja rozumiem, że trudno w tej branży się wyróżnić, bo pewnie każdy ma to samo. Natomiast chociażby ten przebijacz ofert jest jakąś tam obietnicą. W sensie, pokminiłbym nad tą wartością.
Być może w jakiś sposób jej poszukał. Tak. No i prędkość.
Że wolno to chodzi, lepsza akcja reklamowa. Strona się rozkraczy. Myślę, że to jest ważna wskazówka, że tutaj jeżeli rzeczywiście ona tak chodzi, jak chodzi, to wielu klientów w życiu nie skonwertuje, bo jak ja kliknę BMK 1, 2, 3 i jest.
To jest po prostu trochę za długo, bo zakładam, że jeżeli jest 200-300 osób oglądających i nawet połowa weszła, a strona zaczęła lagować, to coś jest nie tak. Atak DDoS przez Szymona. Nie, no spokojnie.
Hosting klęknął. Strona ledwo się ładuje. Czy klęknął? Nie wiem.
Cześć Szymon. W jaki sposób można przesłać zgłoszenie do oceny? No napisz komentarz, stary. Napisz komentarz z adresem.
Szymonie, czy nie masz wrażenia, że nad kontentem jest za dużo rzeczy? Na przykład te bardzo wysokie zdjęcia. Przy dłuższym ładowaniu nie wiem, czy doczytałem to, czy dostałem to, co chciałem. W sensie tu nie masz wrażenia, że nad kontentem jest za dużo rzeczy.
Wiesz, no bo to zakładam, że jeżeli chodzi o samą stronę, no to to stanowi największą część kontentu strony o samochodzie. Uważam, że to jest akurat dobrze zrobione. Najwięcej informacji, których potrzebujemy, mamy tutaj.
Wiemy jaka marka, mamy zdjęcia, to jest fajnie zrobione. Tu jakby fajnie, fajnie to ktoś zaprojektował. Tu się skoro i patrzcie na blueto przełącza na stronie, ale na wyszukiwarce już nie.
Natomiast pionowe zdjęcia, chodzi ci tu, czy one są tu? Bardzo wysokie zdjęcia i dopiero tu jak działamy. Kurczę, pewnie w stronie, która sprzedaje samochody to jeżeli wyskakują od razu samochody to jest dobra rzecz. Nie czepiałbym się akurat tego.
Dajcie case studies do przebijacza oferty, bo brzmi to super. No i to jest fajna wskazówka, że jakbyśmy sobie wzięli tego przebijacza ofert case studies, no tu by aż się prosi, że takie trzy uśmiechnięte buzie, prawdziwi klienci, którym przebiliśmy oferty albo sześciu. To jest też fajna akcja pod remarketing displayowy, żeby pokazać, że przebijamy 92% ofert cenowych przesłanych przez naszych klientów.
Kliknij tutaj. Ta strona jest fajnie zrobiona do rozszerzenia i to naprawdę brzmi w porządku. No i tyle.
No i tyle. Jeszcze jest jakaś zakładka oferty. No dobrze, szukam strony numer 4. I chowamy ten komentarz.
Szukam strony numer 4 w komentarzach. Przewijam góra-dół, aż mi się coś zaczepy oko. O, spojrzę na Instagrama, bo tu dużo ludzi do mnie pisało z adresami.
No! Słuchajcie! Jest ci on! No jak muszę pokazać? Kocham tych ludzi. Uwielbiam ich absolutnie. Jest to strona, którą dostaliśmy do przegadania, tylko to będzie nieobiektywne, to będzie smutne, to będzie takie… Będzie ciężkie.
Dlatego, że jest taka strona jak Aircom. I to jest, słuchajcie, ciekawa historia, bo Aircom to są… To wspaniali ludzie są, słuchajcie. My pracujemy z nimi jako Sellwise nieprzerwanie od 2019 roku, od maja.
Jak w Sellwise, słuchajcie, było dwóch pracowników, byłem ja i Marta, to Aircom już był naszym klientem. I wspaniałe to jest, słuchajcie, że mija jest ile? 2015 rok, czyli to 6 lat minęło i my od 6 lat razem pracujemy. I ja wiem, zaraz zapytacie, no ale czy mają efekty? No, wydaje mi się, że tak.
Nawet bym powiedział, że dobre. Bo to jest, słuchajcie, współaktor robi 100 milionów na bardzo, bardzo zdrowym zysku i nieprzerwanie sobie tutaj rośnie. Co roku rośnie i teraz zwróćcie uwagę, to jest firma, która sprzedaje rzeczy na produkcję.
I produkcja, która była pozamykana w roku 2020 z wiadomych przyczyn, akurat w tej jednej firmie nie spowodowała spadku. Bo to wspaniali ludzie są. I teraz, czy to jest jakoś super fair, żebyśmy to analizowali? Pewnie nie, bo to jest cała wielka historia za tą stroną internetową.
Jest tutaj bardzo dużo rozwiązań, które na pierwszy rzut oka mogą się wydawać dziwne, natomiast mają dużo różnych przyczyn. Natomiast, patrzcie, najszersza oferta dla przemysłu w Polsce. I to jest, słuchajcie, komunikat, nie? Że to nie jest szeroka oferta.
To nie jest jedna z szerszych ofert. To jest najszersza oferta dla przemysłu w Polsce. Jeden dostawca, wszystko dla przemysłu.
Pneumatyka, automatyka, technika liniowa, hydraulika, łożyska. Ja uważam, że akurat tu jest trochę za dużo nadziubdziane na tej stronie głównej, że jest tego bardzo dużo, za dużo moim zdaniem. Ten przewijak, też nie wiem, czy to jest dobre.
Natomiast tu jest tego nadziubdziane bardzo, bardzo dużo. No ale tak, mamy popularne kategorie. Schodzimy w siłowniki pneumatyczne.
Mamy średnicę tłoka. Nie, to nie jest wyszukiwarka. Nie, nie, no jest.
Średnica tłoka taka, skok, skok taki, średnica taka. I filtruj. No i mamy tłok.
I teraz jak w niego sobie wejdę, to mogę go dodać do koszyka. Wiem, że wyszło w 2448. Jest jakiś opis? Jest opis.
Siłowniki standardowe i tak dalej. Jest film z tym siłownikiem. To jest bardzo dobre, że on tu się tutaj znajduje.
Jest film z tym siłownikiem. Są parametry techniczne tego siłownika. Mogą Cię zainteresować również.
I to jest bardzo ważna rzecz. Zwróć uwagę. Zaloguj się lub zarejestruj, aby kupić ten produkt taniej oraz uzyskać dostęp do pełnych benefitów dla firm.
To jest bardzo dobry komunikat. I aż nie chce mi się tłumaczyć, jak wiele dobrego on może tutaj zrobić, szczególnie w połączeniu z działem sprzedaży, ale dodam, że może zrobić ekstremalnie dużo dobrego. Bo jak sobie spojrzymy, nie wiem, czy dalej tak jest, ale za czasów, jak ja tam ostatnio byłem, a ja ostatnio w Elcomie byłem pewnie z 4-5 lat temu, to co do zasady, dużo biznesu trafia na ja sobie wezmę ten SKU, ja go wklikam sobie w wyszukiwarkę, no to ja trafiam stąd, szukając SKU konkretnego siłownika, trafiam na tę stronę produktową.
Więc ta informacja w tym miejscu ma bardzo duże znaczenie. Bo ona jest w stanie wygenerować bardzo dużo leadów i logowań ludzi, którzy są właśnie odbiorcami biznesowymi, czyli tymi, na których zależy nam najbardziej. To, co jest charakterystyczne też dla Elcomu, spójrzcie, tutaj też jest spadek, co prawda, może to jest jakaś korekta algorytmu albo jakiś fraz w Semstormie, bo tu już jest drugi spadek dzisiaj, 116 tysięcy ruchu organicznego miesięcznie.
Chrystepanie. 10 tysięcy fraz w Top 10. De facto ta cała akcja marketingowa, która jest, to jest jedna wielka fabryka pieniędzy, to jest tak bystro zrobione, tak dobrze jest to zrobione w kontekście konwertowania przemysłu, to jest dla działów utrzymania ruchu, którzy sobie zamawiają łożysko, zamawiają sobie jakieś złączki, szybko złączki, manometry, nie manometry, zawory, elektrozawory, wszystko, co jest im potrzebne do bieżącego działania, są w stanie sobie zamówić to tutaj.
I uważam, że to jest kurcze piękna rzecz, piękna absolutnie rzecz, wspaniali ludzie, polecam. Jeżeli jesteście ich firmą produkcyjną, to ja nie będę ich grillował, bo co ja mam ich grillować, patrzcie to jak ładnie to zrobili, też fajnie. Kiedyś, słuchajcie, jak ja tam przyszedłem w 2019, to oni mieli tak okropny e-commerce, to było tak straszne, robiła im to jedna z największych firm e-commerce’owych w Polsce, taka na super znana i w ogóle wspaniała, chcieli z nią iść do sądu, ostatecznie nie poszli.
Tu jest o firmie, jak to się wszystko zaczęło, patrzcie, siedziba. Tu warsztaty mieliśmy w tym pokoju, ten tu. Spieramy przemysł w całej Polsce, największy kapitał to wszechstronni ludzie, ale też nie ma ludzi tutaj pokazanych w ogóle, ale oni są tacy trochę wstydliwi, chociaż oni mają kontakt, właśnie, gdzie jest ich blok? Baza wiedzy.
No i patrzcie, to jest ciekawe, bo baza wiedzy stoi na subdomenie, to jest pierwsza rzecz, no i to jest prawdziwa baza wiedzy, bo ta baza wiedzy, bądź na bieżąco, o chryste Panie, to złe jest, patrzcie, zwróćcie uwagę, przystawki z eżektorem, fajnie, że przystawki z eżektorem, ale niefajnie, że naraz z tym, nie? To nie powinno tak być. I jeszcze 2Passion. Dużo tego jest.
I jeszcze kolejny, patrzcie, odkryj nasze filmy na YouTube. No, i patrzcie, to jest firma, 9 dni temu to jest jeden ze współwłaścicieli, Paweł, i Paweł się roboty nie boi, stoi i opowiada. Pamiętam merytorycznie.
To oni. Oni nam nie mówią, Negacello. Negacello był wtedy bardziej pyskaty.
No, byłem bardziej pyskaty, no, ale to kochaliście to, no, dlatego ten… No. Czytam komentarze, słuchajcie, dajcie mi chwilę. On coś tutaj potwierdza, ale nie wiem, co potwierdza.
I nie wiem, kto to jest, ASDAF. No, pozdro, napisał. To jest pewnie Tomek, jak znam życie.
Tomek to jest taki gość, który pracuje z dwójką właścicieli. I wracając, idę dalej. Bardzo mają dobrze zrobioną tą bazę wiedzy.
Jak się zastanowicie na tym i przejdziecie rzeczywiście po tym, no to patrzcie, jest tak, że jest optymalizacja instalacji podciśnieniowych. Jest wprowadzenie. I to jest ciekawa rzecz, bo jest artykuł i jest link do sklepu, jak zakładam.
Nie, jest do artykułów o tym. I potem znowu. I tu jest link do sklepu.
Zobacz warianty produktu. I to jest bardzo fajne, że oni osadzają te produkty ze sklepu w bazie wiedzy w taki sposób, że można sobie o nich poczytać. I to jest bardzo w porządku.
Tu znowu filtry do podciśnienia serii AFJSMC. Generalnie taki poziom ciśnienia, jak potrzebujesz. Brzmi jak reklama dla emerytów.
Przepraszam za ten głupi żart. No i patrzcie, rozszyfrowałem go. To Tomek jest.
I prześledźcie sobie tą bazę wiedzy, bo to w jaki sposób oni to zrobili? Oprócz tych naparzających banerów zewsząd, to jest to naprawdę dobrze zrobione i jest to bardzo informatywne i dużo energii to wkładają. To jest w ogóle bardzo dobry przykład firmy, która zainwestowała w marketing, w sprzedaż i w nowe technologie wtedy, kiedy to nie było modne. Że oni zbudowali sobie przepotężne zaplecze technologiczno-procesowo- marketingowo-sprzedażowe wybudowane w bardzo bystry sposób i kupę korzyści z tego wyciągnęli z rynku tak naprawdę.
Bo ja nawet nie wiem, Tomek napisz, czy jesteście już numerem jeden w Polsce, czy jest ktoś większy od Was? Bo pamiętam, że wtedy w dziewiętnastym były chyba dwa albo trzy podmioty, które były większe albo nawet dużo większe od Erkomu i nie wiem, czy Erkom nie jest już liderem rynku, takim wiecie top jeden w kontekście tych produktów. Tomek napisz, spowiadaj się. Czy jesteście numerem jeden, czy nie jesteście, bo tego nie wiem.
Tak, numer jeden. No i patrzcie, to jest piękne, czyli firma, która była graczem numer trzy na rynku. Przez dwa, trzy, cztery lata, no patrzcie, my pracujemy sześć lat, to oni przez dwa, trzy, cztery lata inwestowali bardzo dużo we wszystkie te obszary nowoczesnej technologii.
Oni też inwestowali dużo w zarządzanie, dużo inwestowali w pracowników, w mądry proces rekrutacji, zbudowali sobie HR-y przede wszystkim na pewnym etapie i to jest taki, kurczę, dla mnie przykład tego, że trzy, cztery, pięć lat takiej, kurczę, jednak pracy ciężkiej, ale wytrwałej i w konkretnym kierunku owocuje, no, przefajnym wzrostem i największą firmą w Polsce w swojej niszy. Wyprzedzającą lidera, który po prostu wziął i, kurde, przespał zmiany, nie? Przespał no i jego sprawa, nie? Właśnie o to w tym chodzi, nie, że ci, którzy się rozwijają prom do przodu ostatecznie po prostu wygrywają w dłuższym terminie, bo po prostu robią te rzeczy lepiej. To jest tyle bystrych procesów, bystrych rozwiązań, o których Wam powiedzieć nie mogę, że to się w pale ludzkiej nie mieści, nie? No bo sześć lat warsztatów, rozkminiania, szukania, poprawiania procesów, to jest w ogóle nie do policzenia, nie? Genialny case i w ogóle zajebista firma.
Audyt sprężonego powietrza. To chyba było, jak ja już tam byłem. Audyt nieszczelności instalacji sprężonego powietrza.
Patrzcie, jaki fajny audyt sprężarkowni, pomiar pracy sprężarek, to są takie usługi, słuchajcie, które no, które bardzo ładnie pomagają określić problemy w firmie, nie? To one też się dopisają do, dopisują się też do produktów, pomagają wystartować duże procesy zakopowe, przekonać pewnie dużych klientów, tak zakładam. I tu jest znacznik wycieku, patrzcie, ze zdjęciami są te audyty. Dlaczego warto? Wybierz sprawdzonego partnera.
No i zajebiście. Kurczę, fajni ludzie, polecam Wam, słuchajcie, dajcie linka swojemu działowi utrzymania ruchu i niech kupują w Erkomie. No bo czemu nie? Czy ta transmisja będzie dostępna publicznie na kanale? Tak, będzie, jak każda.
W zakładce na żywo? Może przeanalizujesz pierwszą wersję swojej strony internetowej? Nie chcę, ona jest okropna. Co lepsze, baza wiedzy czy aktualności? No baza wiedzy to coś zupełnie innego niż aktualności. Ktoś pod powiew tych księgowości, to nie dla mnie, raczej ciekawość.
No to wiesz, baza wiedzy to baza wiedzy, aktualności to aktualności, dwie zupełnie różne rzeczy. No i tu jest to, co ja powiedziałem, o tym Erkomie, że w górnej części strony za dużo się dzieje i uważam, że to prawda. Jeden duży baner rotacyjny plus dwie dodatkowe informacje po prawej, moim zdaniem, niezbyt dobrze to wygląda.
Ja się zgadzam, że ta góra jest nadziubdziana. I pewnie warto byłoby to dać do jakiegoś mądrego UXa, żeby to kurka wziął i przemyślał. Mówimy o tej sekcji, słuchajcie, o tej sekcji tutaj.
Że ona jest na stronie głównej nadziubdziana tu strasznie. Poza tym, dobre jest to, że tu jest przynajmniej jeden dostawca, wszystko dla przemysłu, bo o to mówi od razu, czym jest Erkom, na miejscu od razu. Pneumatyka, automatyka, technika.
Ale to jak przewijam, to przewijam na kolejny baner. Jak tu klikam sprawdź to, co się dzieje. No to idzie mi w produkty.
No i bardzo dobrze uważam. W kontekście tego typu odbiorcy, siłowniki pneumatyczne to jest to, czego brakowało nam w Unicardzie, że teraz widzę wszystkie siłowniki i mogę sobie je oglądać. I tu po lewej jest kategoria.
Powiem Wam, że wybudowanie tego to był taki Meksyk. Był. Szukam kolejnej strony, słuchajcie.
Tę chowam i Erkom serdecznie pozdrawiam, a Was do korzystania z usług Erkomu jeszcze serdeczniej zachęcam. Szukam kolejnej strony, wchodzę na Instagrama. I dajcie mi sekundę.
Poszukam coś dużego, ciekawego, nietypowego. Dobra. To jest bardzo, bardzo typowe.
To nie. To też nie. To nie.
To nie. To też nie. To też nie.
Tu nic nie ma do oceniania. To są takie malutkie strony, słuchajcie. Które tutaj mi powklejaliście.
Chryste Panie, co to jest? Dobra. Jest jakaś jedna taka ciekawa. Jest druga strona samochodowa, słuchajcie.
Pomoc przy zakupie. Pokażmy drugą, no bo czemu nie. Będziemy mieli fajne zestawienie z tamtym projektem.
Sobie zobaczymy co tu jest. Czekajcie chwilę. Jestem tutaj.
Jestem, dobrze. Jestem, jestem, jestem. Dobra.
Ciach. Mamy tak. Carfactor.pl. Import aut z Japonii? Import aut z Europy? No to skąd w końcu? Aha, zewsząd.
Auta z Dubaju, auta z Japonii, auta z USA i auta z Europy. 10 lat doświadczenia. 1200 sprowadzonych aut.
Numer jeden. Największy importer aut z Dubaju. Polski.
To jest fajny komunikat, nie? Jeżeli chciałbym importować auto z Dubaju, no to jeżeli oni są najwięksi, no to pewnie bym z nimi sobie wziął i pogadał. Importer aut za granicę. Carfactor to firma, która kompleksowo zajmuje się sprowadzeniem samochodów na zamówienie zarówno luksusowych marek premium, jak i ponadczasowych klasyków motoryzacji.
Naszym klientom oferujemy pełne wsparcie w procesie zakupu, biorąc na siebie wszystkie formalności związane z importem, transportem oraz rejestracją pojazdu. Dzięki temu możesz cieszyć się nowym autem bez zbędnego stresu i straty czasu. Tworzymy zespół specjalistów z wieloletnim doświadczeniem w branży, dla których motoryzacja to nie tylko praca, ale przede wszystkim pasja.
Doskonale znamy rynek, umiemy wyłapiać prawdziwe perełki i skutecznie negocjować te na warunku. Niezależnie od tego, co interesuje się, jest prawdopodobieństwo z eleganckiej muzyki. Wybierając Carfactor uzyskujesz pewność, że proces przebiegnie sprawnie i transparentnie.
Stawiamy na rzetelność i bezpieczeństwo. To jest taki opis, wiecie, no kurczę. Patrzcie, jak tutaj zrobię.
Jak tu wpiszę Carbi. O. No to dalej pasuje. Nie.
W sumie czy to Carbi, czy nie Carbi, no to może Carbi nie importuje z Dubaju, Japonii, USA, czy tam Europy, ale ten opis pasuje pewnie do wszystkich firm, które sprowadzają samochody. Byłyby w stanie napisać to o sobie. I to jest do zasady złe.
Ja odświeżę, żeby Carbi tu nie wisiało. Import aut za granicą. Import aut bez niespodzianek.
To jest znowu masa tekstu. Czy to dobrze, czy to niedobrze? No kurczę, chyba niedobrze. Poznaj poszczególne etapy importu.
No i to jest już coś ciekawego. Wybór auta. Wybieram samochód.
Inspekcja techniczna. Fajnie. Informalności i eksport, transport i odprawa.
Dostawa pod Twój dom. I w porządku. Wyszukujemy najlepsze oferty, weryfikujemy stan techniczny, transportujemy auta do Europy, negocjujemy celny dla Ciebie, dostarczamy Ci auto pod dom.
I to są nasze najnowsze realizacje. I to fajnie, że one się tutaj znalazły, ale są tylko trzy i to spikselizowane. Nie wiem, czy to dobrze mi robi, że tak jest.
Pewnie nie. Skontaktuj się z nami. No i to jest tak.
Wybierz markę, wybierz model, wybierz budżet na ten samochód. Co Wy macie z tymi suwakami? Kurcze, czemu nie mogę sobie wpisać tego budżetu? To jest drugi suwakiem w ogóle. A jak mam 51,5 tysiąca? Czemu suwak? Jezus Maria.
Szczególnie przy tych niższych kwotach. To patrzcie, jak trudno jest to nasunąć. Dziwne to jest.
To się dla mnie nie podoba, jak mówią w Białymstoku. Opinie klientów. Pewny i zweryfikowany zakup.
No tutaj w ogóle wydaje się, że przede wszystkim nie ma absolutnie żadnego… To nie jest zaprojektowana strona. Nawet tutaj po tym białym napisie i czerwonym przycisku na czerwonym samochodzie widać, że to jest… No to nie jest przemyślane. No ale tak.
Import aut z Dubaju. No i tu już jest jakaś… To już wygląda na przemyślane. Akurat to, że ktoś tutaj coś wkleił, że to auto jest w ogóle czerwone i że to auto teoretycznie patrzy na formularz też dobrze.
Tu jest znowu ten cholerny suwak. Nie wiem, o co z nim chodzi. Auta z Dubaju.
Import aut z Dubaju. Znowu jest masa tekstu. Nie czytam, przewijam.
Zobacz kanał na YouTube. Zaraz go obczaimy. I teraz import aut z Dubaju.
No to jest znowu ten pięć kroków procesu. Znowu jest kupę tekstu, ile kosztuje sprowadzenie. I fajnie.
Ostatnie realizacje. To są te same trzy realizacje, co ze strony głównej. Odwieź nasz kanał YouTube i zadawane pytania.
Tu jest czacik. No i też fajnie. Realizacji.
Tu znowu będą tylko te trzy? No nie no. Tu jest więcej. Dobra jest siedem.
Nie no. To jest żart. Tu powinno być pewnie ze sto, żeby to miało wartość.
No ale wchodzę. 2.20 Bentley sprowadzony. Nadwozie kupę.
Kraj pochodzenia. Co wyróżnia sprowadzony egzemplarz? Jak przebiegała realizacja? Brzydkie, ale fajne. Ale treściwe.
To jest taka strona do odświeżenia zupełnie. Bo widać, że komuś zależało. Bo tej treści jest tutaj dużo.
No ale ona jest taka. Może wy to napiszcie. Ja pokażę komentarze.
Czy ona budzi we mnie zaufanie? Nie wiem. Nie wiem czy budzi. Ten kanał pewnie prędzej budzi.
No bo patrzcie jest 5000 subskrybentów. Auta z Dubaju. Zakładam gość wygląda jak fajny, rzetelny facet.
Fryzura. Wszystko. Fryzura.
Mamy tego samego fryzjera ewidentnie. No właśnie. Patryk pisze, że za pusto.
Za dużo wolnej, białej przestrzeni. Kurczę. No tak.
Dla mnie to jest taka strona do zrobienia od nowa. W sensie do przeprojektowania jest też to logo. Jest jakieś straszliwe.
Ono jest zarejestrowane. To ciekawe. Jest to cf.carfactor.pl Ale ono jest malutkie w ogóle tutaj.
Kurczę. A jest jakieś o nas? Poznaj nas. Jest.
Największy importer aut z Dubaju. To wszystko z obsesji do samochodów. Od zawsze kochałem samochody.
Tę pasję zaszczepił we mnie tata, który brał mnie jako dziecko na OSy rajdowe. Wówczas rajdu krakowskiego i rajdu polskiego. Jako dziecko zawsze martwiłem się, że nie zdążę się najeździć autami w dorosłym życiu.
Ja też. Potem… To jest dobre pytanie. Czy treści musi być dużo? Wiesz co? Ja uważam, że w B2B tak, że dużo treści inaczej.
Jak ilekroć się kłócę z ludźmi na ten temat, którzy się znają bardzo na marketingu. Ja się na marketingu ewidentnie nie znam. To oni mi mówią, że to wszystko powinno być obrazkowe i w ogóle.
Natomiast u nas lekcje w Adwise’ie mamy takie, że ilekroć odpowiemy na wszystkie pytania użytkownika, bo wychodzimy z założenia, że ktoś trafia na stronę internetową w momencie, kiedy jest w procesie zakupu, szczególnie w B2B. I on tam nie wchodzi na stronę w B2B dla rozrywki, dla jaj. Jak jest na tej stronie i ją czyta, to jest na jakimś etapie procesu zakupu najczęściej.
I teraz jeżeli jest na jakimś etapie procesu zakupu, to ma motywację do przeczytania informacji, które ten proces zakupu mogą mu przejść. I wtedy jeżeli ta treść tam jest, tak jak na Unicardzie dzisiaj, uważam, że to był bardzo dobry przykład, i ona mnie tam prowadzi, to super. Bo ja jestem w stanie dostać informacje, których potrzebuję i wówczas skontaktować się z daną firmą.
Bo to, że dostałem od niej informacje, wzbudza we mnie ostatecznie zaufanie. Tutaj ewidentnie tego tekstu jest za długo, za dużo, i on jest poukładany, widzicie, w takich wielkich blokach. Czy ktoś to będzie czytał? Nie sądzę, że ktoś to całe przypsyta.
Że nasza firma specjalizuje się dostarczaniem klientom wysokiej klasy aut używanych, wybieramy pojazdy najlepsze. To jest w ogóle pod sełem ewidentnie napisane, tak sądzę. A oni mają jakiś seł? Nie wiem, ale się dowiem.
Ale dobra, może szkoda. Oprócz poprawy suwaka dodobym chyba zakres wyboru roku produkcji. Teraz można wybrać tylko jeden.
Treść pewnie fajna, ale niedopiszczona do standardów i stylu www. Tak jest. Na niektórych podstawach widać błędy x-owe.
Na niektórych miejscach zdjęcia za mocno skompresowane. Widać, że nie są wyraźne. Najciekawszym zabiegiem jest fakt, że przy odświeżaniu i pokazywaniu list na głównym landingu numer od 0 do 1 zwiększa się tak długo.
Co? To, no. To jest dobre, patrzcie. Numer 0 i 1. Dobre, no.
Brakuje też moim zdaniem podstawowych tekstów napisanych przez Cooperatora. Mimo wszystko czuć trochę AI. No właśnie jest to takie odczuweczone strasznie.
Oprócz tego tekstu tutaj, że on tą pasję do samochodów ma, to cała reszta jest taka bardzo bym powiedział jednak organiczna. Jakbym szukał kilku takich stron z samochodami, to bym tego tekstu nie czytał. Ja też nie.
Wolałbym się po prostu skoncentrować na samych konkretach. Teraz teoretycznie Carbi w tym wydaniu, z mojej perspektywy, jest to znacznie bardziej nowoczesne. Mimo, że nazwijmy to, że ta identyfikacja, ten branding tego Carbi nie jest jakiś tam nie wiadomo jaki, to widać, że jest przemyślany i ktoś to kiedyś zaprojektował.
Że to logo jakoś tam powstało. To jest nowoczesne. Jest ten kolor żółty i on tutaj nam króluje.
Jak coś jest zaoblone, to wszędzie jest zaoblone. Że to nie jest takie namieszane. Te chłopki tutaj też rysunkowe nie wiadomo skąd, ale generalnie widać, że to jest przemyślane.
Tutaj też zaoblone, to wszędzie zaoblone. Ja bym to zrobił tak od zera. W sensie tą stronę zupełnie bym ją postawił od zera i położyłbym bardzo duży nacisk na te najnowsze realizacje.
Pewnie zmodyfikowałbym formularz. Zakładam, że ona na teraz czy to jest fajne, że to są cztery linki auta z Europy, z Japonii, z USA i z Japonii się nie rozwija, a z Europy się rozwija. Albo mogę sobie wybrać.
To pewnie też jest pod seo, bo auta z Dubaju. Jest reklama odpalona. Jest tutaj jakiś show.
To nie oni. Dobra, wróć. Wróć, jest Carfactor auta z Dubaju.
No i to nas prowadzi na tą podstronę. O, to by się dało lepiej zrobić też. Ten numer tutaj ściaśniony z tą 48.
Zwróćcie uwagę też w takie szczegóły. Jakby krótko mówiąc, Jeliksowiec nad tym nie siedział. To jest wniosek z pracy nad tą stroną.
Ich dobry kooperator też na tym nie siedział. Ewidentnie ktoś, kto to robił zależało mu, bo to jest widać, że tu ktoś włożył bardzo dużo pracy. Jest dużo tych podstron.
Jest naciupciany tam tego tekstu. Jest to nakombinowane. Jest tutaj bardzo dużo różnych rzeczy wrzucone.
Na różnym etapie też ewidentnie pisanych. Wszędzie są te same trzy samochody jako case, obojętnie skąd sprowadzane. To nie budzi we mnie zaufania.
Kropka. Dajcie znać, jakie macie jeszcze jakieś uwagi. To ja chętnie ją pokażę.
A w międzyczasie przeszukam kolejnej strony. No i w ogóle dajcie znać, jak się bawicie, bo to taki nietypowy format. Nie wiem, czy ja źle nie gadam o tym trochę, bo to są takie, wiecie, widzę te strony pierwszy raz, przewijam je, to ja trochę mówię na głos, co mi się o nich wydaje.
I pewnie wielokrotnie mogę wydawać jakiś niesprawiedliwy sąd albo mówić coś, co jest nieprawdą w najzwyczajniejszym świecie, ale zakładam, że format opowiadania jest o tyle ciekawy, że to coś innego niż pytania. A tych pytań trochę ostatnio było, chociaż może na nich dzisiaj skończymy, czemu nie. Mam, szukam kolejnej strony.
Linki do stopki linki do social media w stopce nie działają. W Carfactorze, ok. Superformat Agriteo mówi, dziękuję.
Monika się wciągnęła i myślę, że dobrze jest usłyszeć właśnie, jak osoba na pierwszy rzut oka ocenia stronę. No pewnie tak właśnie, no bo to, no dokładnie, ja się zgadzam, że na pierwszy rzut oka, jak ja nic nie wiem, jestem nie w kontekście, no to pewnie może mieć to sens. Jak tak wygląda sytuacja, to gdyby ktoś potrzebował dobrze konfrontującej strony, to chętnie pomogę.
Na koncie rekordowe wyniki wzrosty klientów trzeba się wspierać. Wiesz co? Zapraszam, ja zapraszam do advice’u z kolei. Format świetny, myślę, że fajnie zobaczyć pierwsze wrażenia na żywo.
No i fajnie. Mam teraz kolejną stronę, ale otworzyłem ją tak i stwierdziłem, że w sumie aż mnie zaskoczyła, bo patrzcie, nazmarł. Ktoś mi podesłał na Instagram.
No i nazmarł. I Pieron wie, czy to szafy, czy to otwierane szafy, czy to te wielkie, szerokie szafy, które są zamknięte. Nie wiadomo, co to jest, nie? Patrzcie, jak tu zjadę niżej, to jest naszą pasją, jest tworzenie mebli.
Dobra. Tworzenie mebli dopasowanych do potrzeb klientów, ceniących sobie profesjonalnie perfekcję w każdym detalu. Uwielbiamy nieszablonowe rozwiązania i projekty.
Tworzymy meble skrojone na miarę Twoich potrzeb, oczekiwań i marzeń, czyli tworzą meble. Ale wszystkie meble? Kota też tworzą? Tam był kot. Czy tylko do kuchni meble? Nasze realizacje.
Chryste Panie. Katalog. W PDF się otworzył.
Dobra, zamykam. Kontakt. No to wkleili do oceny, powiem Wam.
A od nas to jest już. No, to jest, słuchajcie, no to jest kosmos na dzisiaj. W sensie nic się nie dowiedzieliśmy.
Zobaczmy tego PDF-a w takim razie. Naszą pasją jest tworzenie mebli. Funkcjonalność i elegancja.
Tworzą kuchnię, ewidentnie. Komfort i styl też tworzą. I salony tworzą też.
Pomyśl o eleganckich komodach. Łazienkę też tworzą. A może salon kąpielowy? To jest tak złe, słuchajcie, garderoba.
Złe w rozumieniu takim, że widać, że komuś zależało. I widać też, że osoba, która to tworzyła ma bardzo dużą estetykę i prawdopodobnie tworzy przepiękne meble. Natomiast niestety tutaj brakuje informacji, co konkretnie w ogóle ta firma tworzy.
Bo ja nie wiem. W sensie wszystkie te meble, które tutaj są, ale ten stół też. Nie wiem tego.
Te krzesła też są przestworzone od zera. Jaki jest asortyment tej firmy? W sumie nie wiadomo. Łazienka? Kurczę no.
To nie jest żaden katalog. Tutaj Łukasz komentował IDT. No właśnie.
To jest w ogóle ciekawy fenomen. Zwróćcie uwagę, że kolejny raz nam się rzuca dzisiaj, że ktoś, kto tworzy stronę, bardzo dużo rzeczy zakłada, że jest oczywistych. I one niestety nie są oczywiste dla użytkowników, którzy chcieliby się czegoś o tej firmie dowiedzieć.
Natomiast uważam, że bardzo ładna nazwa. Nazmar. Jest krótka.
Mają domenę swoją. Jest tutaj bardzo duży potencjał zrobienia z tego projektu czegoś bardzo fajnego. Czekajcie.
To da się kliknąć. Jest Praga. A i tu mi się zdjęcia otworzyły.
Dobra. No ale ja znowu dalej nie wiem. Ale tą miskę z tymi jebkami też robią? Nie kumam konceptu.
Słuchajcie. Jaka jest intencja? Ja teraz mam napisać zapytanie o meble, jak pewnie rozumieją. No zakładam, że też z marketingu raczej nie tworzą.
Znaczy z marketingu raczej nie pozyskują zbyt wielu klientów. Tak mniemam. Fascynujące, że ktoś chciał, żebym to ocenił.
Przepraszam, że tak to dziwnie oceniłem. Zbyt astetyczne to jest moim zdaniem. Brakuje mi tu przycisku scrollowania w górę, plus na środku stopki strony jest logotyp, który reaguje na hover.
O właśnie. Dariusz napisał to, co ja pomyślałem i nie potrafiłem powiedzieć, że ten katalog bardziej pasuje do firmy projektującej wnętrza, ale sama strona również bardziej pasuje do firmy projektującej wnętrza, nie? Która no właśnie pisze w bibliotece reklam w Facebooku czekaj, Google Library. Zobaczymy, czy mają jakieś reklamy odpalone, bo jak jeszcze na to mają jakieś reklamy odpalone, Nazmar nie mają chyba.
Nie mają. Chwała Panu, że nie mają reklam odpalonych, no bo by spalili wszystkie pieniądze, nie? Może ktoś lubi minimalizm. No ale właśnie wiecie, no to jakby klienta to nie obchodzi, czy ktoś lubi minimalizm, nie? No dobra, słuchajcie, szukam kolejnej strony.
Wklejajcie. Bart napisał, nie lubię, jak na stronach jest ciągle my, my, my. Fajnie jest, jak język korzyści Ci damy.
Zdania zaczynające się odzyskasz to i to. Czujecie, że zdania zaczynają się odzyskasz to i to? Zyskasz to i to, Szymon Negacz, polecam. Tutaj coś wklejają.
Patrzę. Kolejno. Ale to są już teraz, ci, którzy wklejają adresy teraz to są już odważni ludzie, słuchajcie.
Nie, no bo widać, że można się naciąć. Projekt tego nie umiem przepisać nawet. Projekt Lify.
Projekt. O, to takie jakieś ciekawe. Patrzcie, ciach i lecimy.
Project Lify. Nie wiem, jak to przeczytać, słuchajcie. Nie wiem, jak to przeczytać.
Project Lify. Projekt Lify. Bezproblemowe zarządzanie zadaniami gdziekolwiek.
No i fajnie. Wiemy, o co chodzi. Nowoczesne zarządzanie projektami z wbudowanym zabezpieczeniem dla wrażliwych danych.
Zwiększ produktywność i zostań na właściwym torze. Nowoczesne zarządzanie projektami z wbudowanym zabezpieczeniem dla wrażliwych danych. Najlepsze rozwiązania dla efektywności zespołu.
Śledzenie zadań w czasie rzeczywistym, wspólna przestrzeń robocza, inteligentne powiadomienia i przepuszczenia. Niezbędne narzędzia do maksymalizacji wydajności. Zaawansowane funkcje do śledzenia i poprawy produktywności.
Ktoś ewidentnie kocha aplikację. Bardzo kocha tą swoją aplikację. Ten ktoś, kto ją stworzył.
Dlatego, że ciągle o niej mówi. Tu są narzędzia, jest kalendarz, jest bezpieczne dane, jest proces przyjazny dla użytkownika. Wszystkie informacje w jednym miejscu i tak dalej.
Zaawansowane funkcje do śledzenia i poprawy produktywności. Większość tego typu case’ów przerabiamy na to, że jak widzimy, że te strony, które mówią bardzo dużo o feature’ach… Nie dzielę się ekranem. Sorry.
Kalabury. Project Leafy. Przepraszam was.
Poszedłem tak. Macie rację. Od początku.
Project Leafy. Bezpłynnowe zarządzanie zadaniami gdziekolwiek. Nowoczesne zarządzanie projektami z wbudowanym zabezpieczeniem dla wrażliwych danych.
Jak zwiększ produktywność i pozostań na właściwym torze. I tu mogę spróbować w wersji demo. Chryste Panie! To ja już jestem w tym demo.
Wypełnij dane. Ale to było dziwne. Dziwne to było strasznie.
Oglądnie film. Still exhausted from managing work? No. I to jest ta aplikacja.
I widać, że jest też mobilna. A teraz widać, co pokazuje? No chyba teraz widać, nie? to powiedzcie, że widać. Teraz musi być widać.
Najlepsze rozwiązania dla efektywności zespołu. No i to jest wspólna przestrzeń robocza, inteligentne powiadomienia, śledzenie czasu i to są feature’y. I po feature’ach więcej feature’ów, bo jest kalendarz, bezpieczne dane, jest proces przyjazny dla użytkownika, jest wszystkie informacje w jednym miejscu.
A teraz jak was zapytam, jaka aplikacja wam przychodzi do głowy, jak wam powiem, zarządzanie projektami i zadaniami gdziekolwiek, czy zarządzanie zadaniami gdziekolwiek, to jaka wam przychodzi do głowy? Napiszcie na czacie. Ja przewijam dalej. Najnowocześniejsze technologie stojące z naszą platformą.
Teraz technologie jeszcze pokazują. Ktoś bardzo kocha swoją aplikację, bo pokazuje feature’y i technologie na razie. I od razu ceny poszły.
Za darmo jest wszystko. Nie kumam teraz, co się wydarzyło. Jak za darmo? O co tu chodzi? Czemu za darmo? Jezu, ale czemu to jest za darmo? Ja nie wiem, co teraz z tym zrobić w ogóle.
Jeszcze tak daleko nie zaszedłem w internecie. Doszedłem do końca internetu, gdzie wszystko jest za darmo. Pewnie testowa wersja, cennik jeszcze niedopracowany i pewnie szukałem pierwszych klientów.
Natomiast spójrzcie, w kontekście takiej aplikacji jak Project Levi, wypiszecie tak. ClickUp, Jira, Trello, Alassian. To jest Jira pewnie.
ClickUp, Jira, ClickUp, Notion, Asana, Trello, ClickUp, Trello, Asana, Asana i tak dalej. I teraz nie zaopiekowanie w nowej aplikacji tego ciśnienia, który wszyscy mamy, jak to się ma do Nozbe na przykład, jest absurdem. W sensie wszystkie te wchodzące aplikacje na rynek muszą stawiać, tak uważam, na bardzo odważną komunikację.
One muszą się jakoś spozycjonować do rozwiązań znanych w tej klasie, których jest masa. Ja je znam na dodatek. I teraz jak robiliśmy kilka takich projektów, to zawsze staraliśmy, może nie zawsze, ale staraliśmy się zrobić, mówiąc wprost, agresywną komunikację.
Jak my się mamy do tego Trello i do tego Nozbe i co jest takiego w tej aplikacji. Czy wy to wyłapaliście? Co jest takiego w tej aplikacji, co ją wyróżnia nad Nozbe, nad Asanę, nad ClickUpa, nad Mondaya? Co jest tutaj takiego, co jest większe, co jest więcej od nich, albo inaczej od nich? Gotów by zacząć? Rozpocznij swój darmowy okres próbny już dziś. Tu są często zadawane pytania.
Jest spóła. No kurczę, więcej technologii tu jest. To jest chyba polska appka.
Bezpieczeństwo. Jest za darmo. Ale tak poza tym to nie wiadomo.
To jest bardzo organiczna komunikacja. Ona wygląda trochę jak… Dlaczego miałbym zyskać motywację do przetestowania tej aplikacji? Znaczy powiem tak. Nie, tak.
Brak tej sekcji z informacjami o tym, co oferuje ta aplikacja w stosunku do konkurencji to duży minus. Cena jest lepsza. Ewidentnie cena jest lepsza.
Natomiast wiecie, jak ja widzę taką aplikację i widzę cenę za darmo, to pierwsza moja emocja jest taka, że oni nie mają klientów. Totalnie. Ja zupełnie przebudowałbym komunikację i zrobiłbym bezproblemowe zarządzanie zadaniami dla kogoś.
Nie sądzę, że… Bo teraz patrzcie, jak zrobimy aplikację bezproblemowe, zarządzanie zadaniami, to wchodzimy w konkurencję z klikapem, z tą całą resztą. O właśnie, jest to bezpieczeństwo danych wrażliwych. Ono jest tutaj podkreślone.
Wbudowane zabezpieczenie dla wrażliwych danych. Ale czy ono się gdzieś tutaj powtarza? Śledzenie zadań w czasie rzeczywistym. Bezpieczne dane dla wybranych użytkowników.
Zapewni, że poufne informacje są dostępne wyłącznie dla wyznaczonych członków zespołu, zwiększając bezpieczeństwo, zachowając poufność. Nie wiem, czy to jest typowe, że to jest charakterystyczne tylko dla tego projectify. Wydaje mi się, że to jest mimo wszystko dość znany feature, dość popularny feature, ale mogę się mylić.
To wygląda jak firma stworzona przez pasjonata technologii, który próbuje tą technologię przetłumaczyć teraz klientom. Próbuje im pokazać, że jest bardzo dużo dobrych rzeczy w tej aplikacji. Ona jest bardzo fajna.
Ma bardzo dużo feature’ów. Jest zrobiona w bardzo fajnych technologiach. Ale to nie jest komunikacja z myślą o użytkowniku.
Zazwyczaj jest tak, że te projekty tego typu są najpierw takie i dopiero potem ktoś się kapuje, że nikt tego nie chce i ewentualnie to przerabia. Tu się oczywiście mogę mylić. Nie może się okazać, że ktoś rzeczywiście ta strona generuje bardzo dużo zapytań.
Ale jeżeli nie generuje, to zacząłbym od tego, że stworzyłbym bezproblemowe zarządzanie zadaniami gdziekolwiek dla kogoś konkretnego. Bo na teraz z tego kompletnie nie wynika, dla kogo to jest. Bo chyba dla wszystkich, którzy chcą zarządzać zadaniami.
Teoretycznie wszystkie tego typu projekty muszą sobie obrać jakiś wąski segment rynku i próbować go zdominować lepszym dopasowaniem do tego segmentu, zrozumieniem tego segmentu, lepszym dopasowaniem aplikacji do tego segmentu itd. Dajcie znać w komentarzach co wy. Na plus moim zdaniem jest możliwość wyboru motywu jasny-ciemny fragment w górnym rogu.
Tak, uważam, że tak jest. Tak. Bałbym się, że jak zacznę tam wprowadzać małe projekty, to za trzy miesiące firma zniknie.
Pewnie też. Właśnie o adresowaniu wyższości swojego rozwiązania nad konkurencją wczoraj pisał twórca z Tatamtyk, że bez porównania do WordPressa ciężko to promować. Próbował, ale nic z tego nie wyszło.
No i właśnie, nie. No bo jeżeli jesteś w jakimś sektorze, w którym jest oczywisty lider albo tak jak jest tutaj, nie dość, że jest oczywisty lider, to jeszcze jest ich piętnastu, nie, no to bez próby zróżnicowania od tych liderów na wstępie ciężko wygenerować motywację do testów. No bo teoretycznie, jeżeli ktoś ma testować tę aplikację, no to ona powinna być w czymś lepsza, prostsza, szybsza od konkurencji.
No i jeżeli to ma być tylko cena, no to każdy sensowny, biznesowy człowiek wie, że cena takiej aplikacji do takiego celu to jest pewnie ostatni czynnik, po którym należy taką aplikację wybierać, jeżeli mam o nią oprzeć zarządzanie zadaniami w mojej firmie, nie. Bezpieczeństwo zapewnia każda tego typu aplikacja. A może w ogóle pisać, że jesteśmy na przykład tańsi niż Trello w komunikacji.
Kurczę, no i właśnie nie wiem, nie. Ja bym, inaczej, jak ja bym zrobił taki biznes, to ja bym zrobił go tak, że wybrałbym sobie na przykład, zadałbym sobie pytanie, jaka grupa firm w Europie totalnie nie potrafi odnaleźć się ze swoim zarządzaniem, zadaniami w ClickUpie, w Asanie, w Nozbi i w tych wszystkich popularnych systemach. Próbowałbym ją nazwać.
Jakbym ją nazwał, to próbowałbym później stworzyć aplikację, która dla tych wąskiego segmentu w Europie albo nawet na świecie jest po prostu skrajnie lepsza od nich wszystkich, nie. Ale jest po prostu zajebista. A tu widać, że ktoś tę technologię kocha i by to mógł zrobić, nie.
I później tą lepszość, bo jak już mam tą konkretną grupę, dla której to jest lepsze, no to już komunikacja jest prosta wtedy, bo jestem w stanie i nawet wyceniłbym to wyżej wówczas niż ClickUp, niż Nozbi, niż cała reszta, wyceniłbym to po prostu drogo, no bo to jest specjalistyczna apka dla jakiegoś wąskiego segmentu firm w Europie, które po prostu, no wiesz, możesz sobie zrobić to pewnie w ClickUpie, jak spędzisz tam 3 dni i spędzisz 12 roboczegodzin dziennie każdego z tych 3 dni na konfigurowaniu tego ClickUpa, ale u nas to w ogóle jest od miejsca, jeszcze jest jakaś tam usługa za tysiaka, kogoś to ci to wdroży w firmie czy tam za 5 tysiaków, nie wiem. Kropka. I dopiero potem bym to tłumaczył na komunikację marketingową, no bo wtedy już wiecie, wiadomo, nie? W sekcji kontakt też brak formularza kontaktowego, tylko adres e-mail, no bo to wiecie, no bo to jest SaaS.
I to jest support, masz wyjść i kupić, nie? Za darmo, co prawda, ale… Jeśli ta aplikacja ma jakieś wyróżniki versus Trello Asana, to powinny być od razu pokazane, na przykład lista albo filmik. Pewnie tak. Raczej bym pomyślała, że to oszustwo do wyłudzenia danych ostatnio na topie przy AI-u.
No, ciekawa też sugestia. Wysłałbym swoją stronę, ale boję się, że to byłaby antyreklama. No to ryzyk fizyk, nie? Na YouTubie coraz więcej osób na live’ie.
No tak, może dobry live. Źle przeczytałeś pytanie od Bart. Możliwe, przepraszam.
Mu chodziło, czy można się odwoływać w ogóle do konkurencji w reklamie. Przynajmniej ja to tak rozumiem. Można.
Aplikacja zrobiona w celu budowania portfoliów. Teoretycznie za darmo, przez kilka pierwszych lat. Teoretycznie ma zarabiać przy budowaniu konkretnych funkcjonalności dla wymagających firm.
Przewaga to bezpieczeństwo danych wrażliwych. Coś jak One Passport albo LastPass. Czy Rafał to jest twórca tej aplikacji? Nie wiem.
Bo ktoś inny mi ją wysłał. Trzeba wysłać do Project Lofy. Project Lofa już nazwę nową ma.
Ten film z negaczem. Na wersję Basic jest dodatkowa promocja. Co? A jest promocja.
Że jest jeszcze bardziej za darmo. Słuchajcie, ta jest najbardziej za darmo. Tak.
Ograniczone dolary na budowę strony. Produktem są funkcje. Dostęp do danych na stronie, w abonamentach.
Co najpierw? Maksować funkcje po funkcji? Czy robić 3-4 funkcje jako MVP i z czasem je rozwijać? Ja uważam, że ludzie, którzy zaczynają budowę takiej aplikacji nie od modelu biznesowego tylko od aplikacji po prostu mają problem. Że tak naprawdę to założenie dla kogo my jesteśmy i co robimy lepiej i czym się na tym rynku mamy wyróżnić powinno być w ogóle… Powinniśmy mieć to wymyślone zanim wydamy złotówkę na technologię i na stronę internetową i na cokolwiek innego. A jeszcze na dodatek zanim wydamy te pieniądze i mamy to wymyślone to jeszcze warto byłoby wymyślić jakieś proste testy które pomogłyby mi zweryfikować czy to co ja wymyśliłem to jest tylko fajny pomysł jak powiedziałem go do siebie.
Czy on rzeczywiście jest fajny i ma szansę się gdzieś tam na rynku przykleić. Ja staram się do wszystkich tych naszych przedsięwzięć oczywiście nie robię SaaSów i nie robię startupów z premedytacją. Bardzo trudno zrobić taki biznes po prostu.
To staram się do każdej idei zrobić na początku test i sprawdzić czy ona jest dobra tylko dlatego że mi się tak wydaje czy ona naprawdę jest dobra i ma szansę się sprawdzić. Dobrze. Szukam kolejnej strony jak jeszcze jest ktoś odważny.
Jak jest ktoś odważny to chętnie. Fajna sprawa. Wnioskuję o więcej takich wydarzeń.
Strona do mojego biznesu jest w budowie ale chętnie bym ją wrzucił do analizy. No i piękne życie. Patrzę szukam dalej.
Szukam dalej. No tu znowu będę musiał grillować to nie. Szukam czegoś dobrego.
Kto ma dobrą stronę. Patrzę dalej. No to ciekawe jest.
Kurcze aż to pokażę słuchajcie. Patrz apples from Poland. Ale to jest ciekawe.
Ale to jest ciekawe. Czuję ekscytację. Aha bo nie widzicie.
No właśnie. Tym razem trwało to nieco szybciej. Patrzcie.
Apples from Poland. Fresh apples for small, medium wholesalers. Świeża jabłka dla małych i średnich wholesalersów.
Cztery rodzaje jabłek. Gala, Gordon. How.
We prepare fresh. How we. To jest how we prepare fresh.
No nie no to musicie to how dodać do tego we. Bo to how nie czyta się z tym. To czyta się osobno ux-owo od tego.
Bo to jest tak. We prepare fresh. My przygotowujemy świeże polskie jabłka dla ciebie.
Jest takie pytanie. To trzeba połączyć w jedną sekcję. We specialize in producing sorting apples and preventing them in various sizes and packaging options to suit your needs.
Our clients are primarily small and medium wholesalers typically ordering 10-26 pallets as well as distributors who organize the potential of fresh delicious Polish apples. To jest, słuchajcie, konkret. To pisał ten gościu, który ma tą firmę.
To widać od razu, nie? To pisał gościu, który ma tą firmę. I to jest konkret. Specjalizujemy się w produkowaniu, sortowaniu, przygotowywaniu jabłek o różnych rozmiarach i różnych opcjach tak, żeby tobie pasowały.
Nasi klienci głównie mali i średni zamawiają o 10-26 pallet. No i zajebiście uważam, słuchajcie. My zbieramy jabłka, sortujemy, pakujemy i wysyłamy.
Wspaniała, prosta komunikacja biznesowa. Fajnie. No ale to mi się nie łączy.
No to do tych kurcze siedmiu krajów czy every corner. To by trzeba było to jakoś uspójnić. To jest get in touch.
Kurcze, jak duży jest ten biznes. To jest dla mnie ciekawe. Czekaj, ja ci od razu sprawdzę.
Ja od razu sobie sprawdzę. Trzy, dwa miliona przychodu. 2024 to jest pierwszy rok, kiedy złożyli sprawozdanie.
Rejestracja pierwszego… Rejestracja na początku 2024 roku. Kurcze, to jest bardzo fajny koncept biznesowy, uważam. I bardzo bystry.
Tu oczywiście można byłoby bardzo dużo rzeczy zrobić. Takich, żeby to polepszyć. No to wygląda jak taka bardzo malutka firma.
Można byłoby zrobić bardzo dużo, żeby Apples from Poland wydawało się dużą organizacją, dużym producentem. Tutaj ewidentnie widać na stronie, że to jest niewielka organizacja, która gdzieś tam dopiero zaczyna. Myślę, że to jest fajny krok w ogóle.
I teraz nasza historia. Firma została… No i tu nagle wjeżdża język polski. Kurcze, czy to dobrze? Czy to dobrze, że wjechał tutaj język polski jak tutaj? No nie, no to musiałaby być przełączka na górze, tak sądzę.
Kurka. Firma została założona w 2024 przez Bartłomieja i Kacpera. Dobra.
I co? I o nas. A gdzie jest Bartłomiej i Kacper? Pokażcie się. A co tu się wydarzyło? Gruje is located in Mazowie, Nowy Wojtek.
To się pisało na typu… Rodzaje jabłek. A tu jest ciekawe. Patrzcie, średnia cena.
Jabłek. W 2025. Kurcze, to by się dało.
Ja bym w ogóle… Jak ja bym stawiał tę stronę teraz od nowa, to bym zrobił z niej jakieś… Ja w ogóle jabłkowe… Jabłkowe imperium na cały świat. Ale to jest fajne. W sensie bardzo mi się podoba pomysł na biznes.
Bardzo mi się podoba pomysł na biznes. Ekstremalnie mi się podoba. To jest… Jeżeli Apples from Poland ogląda, to zgłoście się do advice’u.
Zrobimy z tego dużo dobrego. W sensie bardzo fajny potencjał tego biznesu. Bo Polska z tymi jabłkami się kojarzy.
Tu w ogóle gdzieś powinna być na stronie głównej historia tego, dlaczego te jabłka i Polska. Dlaczego akurat jabłka z Polski. Tu powinien być centralny element komunikacji tej Apples from Poland.
Bo jeżeli to mamy w nazwie Apples from Poland, to why from Poland? Można byłoby zrobić z tego… Tu w ogóle jakiś hero by się przydał w tej marce. Jakaś taka postać trzymająca te jabłka. Czy taka centralna też.
Bo jest fajna taka bykowa nazwa. Jabłka z Polski. Można byłoby zrobić taką identyfikację bazującą trochę na tym.
Jakiś właśnie taki, wiecie, brand hero, który te jabłka trzyma. Są te cztery rodzaje jabłek. Tu powinno być znacznie więcej dla tych wholesalersów, tak sądzę.
W sensie takim, co oni zyskają konkretnie kupując jabłka stąd. Jak pracujemy z tymi wholesalersami, w jaki sposób i tak dalej. Tu jakby zajebisty potencjał do rozbudowy, tak sądzę.
I bardzo fajny model biznesowy. Patrzę teraz, co wy tu napisaliście w komentarzach. Tyle jabłek mają na stronce i pierwsza grafika na landingu jest AI.
Może lepiej oddałoby dokładnie nawet najprostszego zdjęcia kartonu z jabłkami. Pomysł na stronę w stylu SaaS z Poczko. No ale patrzcie, to jest firma, która dopiero co powstała.
To, że oni w ogóle mają stronę, która coś mówi i mówi sensowne rzeczy, to jest chwała im za to. Obrazki z AI, ludzie to wychwycili od razu. Powinny być zdjęcia tylko ich jabłek, a nie z AI.
Patrzcie, kolejna osoba tego AI się czepia, czyli rzeczywiście niefajnie. Jak tę stronę potem targetować do grupy docelowej? Pytasz o jabłka? Pewnie trzeba byłoby tutaj rozpisać znacznie szerzej, zanim byśmy zaczęli to robić. To jest też telefon, słuchajcie.
A lekcja nasza jest taka, że jak kierujemy się do zagranicznych odbiorców i dajemy telefon z plus 48, to oni tak średnio. To powinno być wyceń dostawy jabłek w ogóle od razu. Powinno być wyceń i sobie skonfiguruj.
I tam dobieram typy jabłek i w ogóle klikam i przychodzi mi wycena najlepiej za 5 minut jakby przyszła. Tak bym to zrobił w tym modelu. Tak bym to zrobił w tym modelu.
Wersja mobilna trochę niedopracowana. Tak zakładam, że niedopracowana. Już patrzę.
Fresh apples for small, medium business. Our apples varieties. How we prepare fresh Polish apples.
Ona jest taka, to jest pewnie na WordPressie zrobione na szybciocha i po prostu te sekcje się składają pod WordPress, tak jak były zrobione na desktopa. Zobacz, na stronę o nas napisał. Już patrzę.
No tak. Tak, tak, tak. Tutaj widzicie tekst się rozczapieża.
Ale to jest bardzo fajny projekt biznesowy uważam, że to jest taka spółka, słuchajcie, która jeżeliby to ograć mądrze marketingowo, to jest taka spółka, która może robić 100 baniek za 5 lat. To są takie biznesy w B2B, które ja bardzo lubię, bo to jest prosty komunikat. Prosty komunikat konkret.
W sensie wiadomo, co tu można kupić w czterech rodzajach, zapakują Ci na każdy sposób i przywiozą. I to jest ten typ biznesu w modelu biznesowym, że jak raz to zrobią dobrze do tej firmy, no to ta firma zajmuje to trzeci, czwarty, piąty, szósty i będzie bardzo dużo naganiającego się przychodu. Obczaj sobie Thick Pickle w kontekście stronki internetowej dla ogórków.
Thick Pickle. Thick Pickle. Gloriously Thick Pickle.
O Chryste Panie, jakie to jest dobre. Meet the world’s thickest pickles. Taki gruby jest ten ogórek.
Maximo. Jezucie, co to jest. Słuchajcie, bardzo nam źle konwertują takie animowane strony w B2B.
To się wydaje być zajebiste, ale ilekroć mieliśmy takie projekty i to był taki kosmos na stronie internetowej, to niestety te strony nie konwertowały. Ludzie sobie animowali tego ogóra we wszystkie strony, sobie go oglądali. Grubego ogórka.
No patrzcie. Ja cały czas przewijam na myszce, słuchajcie. Jest.
Zajebiste. Pickle facts. Sweet pickles are made by soaking dill pickles in strong cool.
Ate and are very popular in parts of Mississippi. CT the respect of the respect. The thickness.
Thickness vinegar for the vinegar. No to jest ktoś tutaj poszedł na grubo, nie? Już palec boli. By now.
No i klikam. Jezusie, no i teraz muszę podać swój mail, żeby by now i wszedł mi ten gruby ogórek. No nie wiem, słuchajcie, czy to jest aż tak wspaniale konwertować.
Uważam, że oni komunikację mają zajebistą. Komunikacja jest zajebista. Kropka.
Uważam, że ona jest odważna, fajna, wyraźna, żartobliwa, ale ja nie jestem w stanie jakoś szczególnie uwierzyć, że akurat ta strona generuje sprzedaż, że oni pewnie generują sobie dużą sprzedaż, ale nie na tej stronie. Ona pełni rolę zupełnie inną niż do generowania lidów od ludzi, którzy te thick pickles chcieliby sprzedawać, nie? No bo tu nic nie ma w sumie, nie? Pocket Pickler. A, czyli mogę sobie nosić tego ogórka jako… Boże, jedyny.
Co to jest w ogóle za koncept, nie? Ale genialna marka, swoją drogą, nie? Jakby w ogóle o tych jabłkach i o tych ogórkach, nie? I swoją drogą chciałbym, chciałbym powiedzieć z dedykacją do wszystkich startupowców, że my się zawsze nabijamy w Sellwise, że średnio Garrienta Hurtownia, Dwanów z Białegostoku robili lepszy przychód i zysk niż startup po pięciu latach od założenia. No i tego typu modele biznesowe, że ktoś sobie usiadł i powiedział będziemy sprzedawać jabłka. Duży jabłek i one będą zajebiste.
Kropka. To jest kurcze… To jest, to jest biznes, który wiecie, będzie robił testobaniek za te pięć, dziesięć lat, nie? Jak się dobrze go zrobi oczywiście. Fajne.
Thick Pickle. Jezusie. Super, super mi się podoba dzisiejsze nasze spotkanie.
Nie sądziłem, że będę się tak dobrze bawić. Ale to jest trzeci live, czyli muszę się dobrze bawić, skoro je powtarzam. No i zobaczmy, co napisaliście.
Ten się śmieje. Ten mówi, że się zmęczył scrollowaniem. Ten mówił, że XD.
Tutaj, że ktoś poszalał z animacjami. Ciekawe, czy tak samo super wygląda na telefonie. To jest dobre pytanie.
Nie wiem, czy te animacje tam tutaj siądą, ale… No patrz. Mobilka ogarnięta. No.
Ogarnięta. Szacun. Zakładam, że to nie było proste.
Fantazjowali o ogórku, ale na końcu zapomnieli go kupić. No i widzisz, no. Brzmi jak… Brzmi jak historia fatalnego romansu gdzieś w czasie Kawalewskiego.
To musi być jakiś mem. No pewnie powinien. To musi być z USA i wygląda jakby było z USA rzeczywiście.
Widać, że są pasjonatami ogórków. No i tego im nie odbierzemy, no. Czy uważasz, że trzy czwarte biznesu z dobrą stroną ma szansę wypalić? Nie, nie, nie.
Zdecydowanie nie. Słuchajcie, strona to jest, wiecie. Jak widzicie, ja nie analizuję tych stron jak taki UXowiec typowy.
W sensie ja je analizuję bardziej na styku z modelem biznesowym i z całym biznesem niż jednak tylko jako byt internetowy. Więc ja trochę próbuję ten model biznesowy zgadywać z tych stron internetowych. I myślę, że znacznie bardziej model biznesowy i strategia wpływa na to, czy biznes wypali, czy nie.
Że jeżeli robisz apkę dla wszystkich, tą samą, co robią wszystkie inne apki i tak dalej, no to ciężki temat, nie. No i jakimi kanałami mogą sprzedawać te ogórki? No i to widzicie. Nawet nie wynika to z tej strony jakimi kanałami.
Czy to jest tak, że to jest produkt dla konsumenta, który może sobie w abonamencie kupować grube ogórki? Czy to jest tak, że oni wystawiają je w sklepach i one stoją na półkach? Czy to jest tak, że sprzedają je sami we komersie do tych konsumentów? Czy to jest tak, że to jest model taki jak Apples from Poland, że po prostu sprzedamy ci kupę ogórków na palecie i będziesz sobie je sprzedawał, ale pod swoim brendem? No nie, no bo to jest zastrzeżone, nie. I to jest, kurczę, dziwne. Ja nie do końca widzę model biznesowy tych grubych ogórków z ich strony internetowej przynajmniej, nie.
Ciekawy temat. Kolejna. Kiedy kolejna analiza biznesowa na kanale? Już od ponad pół roku nie było.
Wiesz co, te analizy biznesowe mają taki problem, że jak ja je robię, to bardzo dużo czasu zajmuje mi przygotowanie i czasami się zdarza tak, że tak długo analizuję, że dochodzę do wniosku, że nie ma nic ciekawego do powiedzenia o tej stronie. Czyli mój czas przygotowywania do tego formatu był po prostu za długi, żeby dobić wartość. Więc chwilowo go wstrzymałem, ale mamy inny format, który się robi i wymyśliłem, jak to robić, żebym nie musiał robić samodzielnie, więc jak on się zrobi, to to będzie to będzie modyfikacja tego konceptu, ale lepsza.
Lepsza. Zobaczymy, czy ona wypali, nie? No. No dobrze, słuchajcie.
Szukam kolejnej strony. Podsyłajcie, podsyłajcie. Szukam kolejnej strony.
A bardziej szukam odważnych. Szukam odważnych, którzy chcą. No jest trochę tych odważnych.
Dobra. Pierwsza mi się nie podoba, nie chcę o niej gadać. Patrzę drugą.
O! Tu jest coś ciekawego. Na pierwszy rzut oka jest coś ciekawego. I na pierwszy rzut oka ktoś się napracował.
I na pierwszy rzut oka jest tutaj dużo ciekawych rzeczy, więc lecimy z koksem. Słuchajcie. Piotr wkleił prolang.
No i tak. Pierwsze, co widzimy, to widzimy, że to jest raczej przemyślane. Widzimy i po identyfikacji i po kolorach, które są użyte tutaj, że tutaj ktoś już o tym myślał dość dużo.
Widzimy z zespół od razu. Dobra. Jest ciekawie.
Jest tak. Kursy językowe dla firm poukładane od A do Z. Wiemy już, co to jest. Szukasz kursu językowego dla swojej firmy lub dla siebie? Złóż zapytanie.
Zajebiście, słuchajcie. Piękna sprawa. Jakie etapy przejdzie twoja firma? Będziemy badali potrzeby, zewolujemy uczestników, wytyczemy kierunki, dobejrzemy ekspertów, monitoring i fajnie.
Zapytanie ofertowe. Kurczę, skróciłbym ten formularz. Jedyne co? Nazwa firmy, branża.
Po co ta branża? Jak już wpisali nazwę firmy, to sobie branżę sami sprawdzicie. Imię i nazwisko, niech będzie. Numer telefonu i mail.
Usługi, które nas interesują. No chryste Panie. Język, nie? To też do wywalenia te usługi, które nas interesują.
Możecie zapytać przez telefon. I skąd się dowiedzieliście, też jest do wywalenia. Każde takie pole w formularzu obniża liczbę wypełnień zawsze.
I zgadzam się. Ale to co zrobiliśmy na samym początku, doskonałość patrzcie. Kursy językowe dla firmy od A do Z. No ale teraz tak.
Przekazujesz nam ciężar organizacji i obsługi kursów językowych. Mówią do mnie na ty. Czuję się z tym dobrze.
Uczysz się niezbędnych rzeczy, skupiając się na swoich biznesowych celach językowych. Biznesowe cele językowe? Uczysz się niezbędnych rzeczy, skupiając się na swoich biznesowych celach językowych. W porządku.
Otrzymujesz rozwiązania przygotowane specjalnie dla ciebie i twojej firmy. Szybko osiągasz widoczne efekty dzięki autorskim metodom nauki oraz skutecznym narzędziom. Bardzo fajnie to jest zrobione, powiem wam.
Usługi dla klientów indywidualnych. Nie da się tego kliknąć. O nas się nie da kliknąć.
To, że tego się nie da kliknąć, kontakt się udało kliknąć i mi przekierowało na kontakt. Ale to, że tego się nie da kliknąć, to jest dziwne, bardzo dziwne. No bo ja bym chciał tu usługi językowe dla firmy.
Tu znowu muszę kliknąć jedną z tych rzeczy, żeby to zobaczyć. To jest złe. Jednoznacznie złe.
Kursy językowe dla firm. No i teraz, dobra, trafiłem. Wróćmy na stronę główną.
Lecimy dalej. Kim jesteśmy? Czy to dobrze, że oni od razu mi mówią, kim jesteśmy? Uważam, że nie. Uważam, że jako user na stronie głównej, który dopiero poznał tę firmę, to kim jesteśmy powinno być nieco dalej.
Teraz bardziej sobie pytam, to jak oni te kursy językowe robią, co dla kogo, gdzie i jak, niż interesuje mnie, kim oni są. To powinno być trochę dalej. Bo tu jest o. Co możemy dla ciebie zrobić jest dla mnie ważniejszą informacją niż tamto.
I teraz mogą dla mnie zrobić kursy językowe dla firm. Ale mogę je kliknąć. Tak, tu mogę kliknąć.
Tam na górze nie mogę. Kursy językowe online. A czym się różnią od tych dla firm? A to nie można online dla firm? Widzicie, i tu jest znowu kwestia.
To jest dla mnie niezrozumiałe. No bo czym się różnią dla firm od tych online? Ja bym chciał online dla firm. I co wtedy? Autorska platforma.
Ale po co mi ta autorska platforma? Innowacyjne narzędzia wspierające blended learning, samodzielną naukę. Ale to nie jest online właśnie? Audyt językowy. Coaching językowy.
Indywidualne podejście. I tłumaczenia. No to dla mnie, słuchajcie, kwestia rozkminienia, jak to podać.
Ja zawsze mam taką metodę, że buduję struktury, staram się zbudować struktury najbardziej logicznie. Czyli szkolenia. Robimy kursy językowe.
O, kursy językowe. I tam jest wszystko, co dotyczy kursów językowych. To jest pierwsza usługa.
One są w formacie online i on-site. Dla firm i dla osób indywidualnych. Cztery formaty.
Robimy z tego macierz. Tłumaczymy userom. Czy ta autorska platforma jest tu ważna? To jest kolejna autorska platforma, podobnie jak z Unicardem.
Ona ma nazwę, ktoś ją bardzo kocha. I ona ma tu napisane funkcje. Czy to dobrze, że ona tu jest? Nie wiem.
Bo nikt nie szuka autorskiej platformy. Ludzie szukają… To jest platforma e-learningowa w ogóle. Autorskie narzędzia do nauki języków.
Kurczę, ja ten offering bym przemyślał. W jaki sposób? No bo… Czekajcie, zobaczmy, czy to się różni. Otworzymy językowe dla firm.
Otworzymy językowe online. Mamy tak. Kursy językowe dla firm.
Kursy językowe online. Czyli tu ja mogę kupić od razu. Zrób test i kup.
Pewnie. Dlaczego zajęcia online w ProLank? Ale to już nie jest dla firm. To jest indywidualne, tak? No tak, sieci się indywidualne.
A, widzicie. No to teraz jest kapa, nie? No bo tu w ogóle komunikacja jest sfanzolona. No bo to jest kursy językowe dla firm.
Ale kursy online to są dla indywidualnych. No. Tak jest, patrzcie.
Są dla indywidualnych. Jak zacząć współpracę z nami? Jest test. Sprawdź, co wyróżnia nasze zajęcia.
Wysoki zwrot inwestycji. Skupienie na twoich celach. Precyzyjne określenie poziomu i dobór grup dla uczestników.
Przyspieszony postęp. Elastyczność harmonogramu zajęć. I przejrzystość rozliczeń.
To jest spoko nawet. Przecież tak, że to jest ogólne, to jest bardzo ładnie pokazane, jakich języków uczymy. Tych języków jest dużo.
Co mówią nasi klienci? Darmowe kursy językowe. Zwykłe dofinansowanie na kurs od swojego pracodawcy. No to ja uważam, że tu jest największy problem, słuchajcie.
To jest największy problem z wymieszaniem wszystkiego. Nawet bym to jakoś podzielił. Bo tak jak jest w menu, patrzcie.
Jest usługi dla firm i usługi dla klientów indywidualnych. Tu powinno być tak samo. Tu powinno być na głównej.
Co robimy dla firm? Te trzy rzeczy. Co robimy dla indywidualnych? Te trzy rzeczy robimy dla indywidualnych. I już by to było znacznie bardziej czytelne i zrozumiałe z tego poziomu.
Miałbym rozróżnienie i wiedziałbym, gdzie mam trafić. A przede wszystkim, zwróćcie uwagę, tu powinienem móc kliknąć i zobaczyć wszystkie usługi dla firm i wszystkie usługi dla klientów indywidualnych. A ja muszę w menu przeglądać, to mi się nie podoba.
Czyli to jest do poprawy, tak sądzę. Jakich języków uczymy? To jest w porządku, bo to jest informatywne. Co mówią nas klienci? Gwarancja jakości.
Wdrożyliśmy standard usług szkoleniowych SUS 3.0. Czy to jest gwarancja jakości? Nie wiem, bo ja robiłem SUS i wiem, ile wysiłku kosztuje zrobienie SUSa. Podpowiem, nie kosztuje za dużo. Więc nie wiem, czy to jest taka gwarancja jakości.
Zalety ze współpracy z nami. Zastanawiasz się, dlaczego ProLank to najlepszy wybór dla twojej firmy. No i tu znów wracamy do komunikacji dla firmy.
Wysoka responsywność i wsparcie w czasie rzeczywistym. To jest, kurczę, dobry case do rozkminienia ogólnobiznesowo. To jest taka rzecz, że jakbym był konsultantem, to bym się przez to przegryzł i bym zrobił jakiś taki plan modelu biznesowego bardziej.
To jak dla tych indywidualnych i może robimy ProLank, biznes, ProLank i indywidual, nie wiem. Albo próbujemy stanąć na rzęsach i zrobić jedną stronę dla obu. Ale jeżeli oni komunikują, to jest jak działamy, jest długi tekst.
Zaufali nam, są znowu firmy. Odciążamy HR z wielu obowiązków. Nagle HR wjechał.
Wiemy, jak bardzo zapracowani są specjaliści od HR-u. Dlatego robimy wszystko, aby współpraca z nami była jak najbardziej obciążająca. W sensie ewidentnie osoba, która prowadzi ten biznes, ma dużo pomysłów w różnym czasie i próbuje je wszystkie ubrać w jedną rzecz.
I jest tego dużo. I bo tu jest w ogóle, tu jest nagle dla specjalistów i dla firm. Czyli te dla indywidualnych, tutaj nazywają się dla specjalistów, a tu są dla indywidualnych.
A to są te same czy nie? No tak, kurs językowy online. A tu, gdzie są te online? To są dla firm. To ja już nic nie kumam teraz, nie? Sorry, to ja już wypadłem.
To jest dla firm czy nie? Może ja po prostu głupi jestem? Też tak może być, słuchajcie. Nie słuchajcie mnie, bo może być tak, że ja po prostu jestem, wiecie, nie za bardzo kontaktuję, nie? Bardzo duży potencjał to ma, uważam. I jest bardzo chaotycznie poukładane.
Patrzę, co napisaliście. Linki w menu do podstron zamiast tej samej karci otwierają się w nowym oknie. Strasznie nie lubię pytania, skąd się o nas dowiedziałeś? Bardzo ładnie UX-owo zrobione, dokładnie.
Brakuje mi trochę brandingu pod to, że to są kursy językowe. Po grafikach z landinga pierwszych ciężko ogarnąć, o co chodzi. Podobno najpierw patrzymy na grafikę.
Pewnie tak jest, nie? No bo tu są te puzzle. Oni powinni rzeczywiście trzymać być może flagi konkretnych języków albo mówić coś do siebie te postaci. To pewnie byłoby lepsze, uważam.
Blok w lewym górnym rogu przenosi tak do bazy wiedzy, która jest w tych zakładkach niżej. Bez sensu imo. Czyli jak tu kliknę blok, to przeniósł mnie do nowej zakładki.
Co za dziwna rzecz, nie? I tu jest ten blok. Ja mogę sobie na niego wejść. Zwroty grzesznościowe po angielsku.
Bardzo ładnie to jest zrobione. Znaczy widać, że ktoś się UX-owo napracował nad tą stroną. W ogóle widać, że ktoś się napracował cholernie dużo.
Widać, że oni wydają na to bardzo dużo kasy i wysiłku. Wersja mobilna do poprawy. Te małe ludziki trochę oklepane w ostatnich latach są używane.
Pewnie tak, nie? To tutaj ewidentnie ja nie wiem jaka jest tożsamość tej firmy i co oni konkretnie chcą robić. No to są firmy, jest kurs językowy dla firm, czy nie? No bo zakładam, że jeżeli zrobiliśmy stronę prolang, to są kursy językowe poukładane dla firm. Dla firm poukładane od A do Z. I tu jest wszystko dedykowane dla firm.
Jakoś by to uspójnić wszystko ze sobą. To zakładam, że to jakieś pakiety. Jezu, jeszcze mnie gdzieś wywaliło.
A czemu mnie wywaliło? Czemu tych pakietów nie ma tutaj? No to jest taka kursa. Tu niewiele brakuje, nie? W tym projekcie. Tutaj trochę też kumacie po tych stronach.
Dlaczego my jako Serwice mamy dużo pracy konsultingowej, a nie koniecznie pracy marketerów? Bardzo często się okazuje, że mamy więcej do roboty, do rozkminy takich czysto biznesowych i do ustaleń takich biznesowych, które potem przetłumaczymy na stronę internetową niż ze samymi stronami internetowymi. I to widać w tych przykładach dzisiejszych dość mocno. Tutaj mamy te pakiety godzin.
Ja mogę sobie kupić angielski online 20 godzin, angielski online 5 godzin. Kliknę sobie go. Lekcje online z wykwalifikowanymi.
Dla mnie najniższa cena w ciągu ostatnich 3 dni 700. Fajnie, trzymam się przepisów. Czy wiedzą państwo, że kilka lekcji wystarczy, by uzupełnić swoją wiedzę językową? Z każdym pakietem otrzymujesz dostęp do platformy learningowej.
No i właśnie, skoro otrzymujesz do niej dostęp z każdym pakietem online, to po cholerę. Ona tu jest osobno do czytania na stronie głównej. Wiecie, bo tu jest ta platforma autorska.
To jest ewidentnie coś takiego, że często widzimy taki case, że przychodzi właściciel do marketera i mówi proszę podkreślać naszą platformę na stronie. I ona wtedy jest tak podkreślana właśnie. Kropka.
Jak rozpocząć zajęcia? Trzy kroki do sukcesu. Może spodoba ci się również większy pakiet. Baza wiedzy o nas.
A tego nie da się kliknąć. Rozwijamy doskonale umiejętności językowe ludzi biznesu przez autorskie rozwiązania notów biznesu czy indywidualnych. Na rynku od 2002 roku.
50 firm instytucji. 70 lektorów. Bardzo dużo jest tutaj wypracowane.
I tutaj widać, że bardzo dużo czasu, wysiłku, pieniędzy zostało wtłoczone w tę stronę. Zawsze jak widzę tak zrobione strony internetowe, że widać, że ktoś po prostu dużo czasu nad tym spędził, to mam takie poczucie, że usługi tej firmy będą dobre. Dopracowane.
Że ktoś mądry tutaj postawił ten biznes. I ktoś, komu zależy na szczegółach. I zawsze rozciągam sobie takie skojarzenia z tych stron internetowych na te biznesy właśnie.
I widać, że to jest też ktoś, kto ma jakieś poczucie estetyki w ogóle. Wydaje mi się, że tutaj jest głównie problem komunikacyjny do rozwiązania i do prostego przetłumaczenia na tę stronę i tyle. I żeby lepiej to pokazać, uważam, że paradoksalnie te błędy tutaj są duże, że one mogą bardzo mocno ograniczać konwersję.
No bo jeżeli bym teraz szukał, wyobraźmy sobie, że szukam dla pracowników moich usługi. Co bym zrobił? Czy kliknąłbym tu wzdłuż za pytanie? Nie kliknąłbym. Chciałbym poznać ich lepiej.
Tu bym przeczytał i bym kliknął kursy językowe dla firm. Trafiłbym tu. No i tutaj zacznijmy od początku.
Do końca. Zapisz mnie się na telefon. Jan Wojciech Michdrawicz Suwakan Trafiłem na inną podstronę, i to już jest do kitu.
Angielski dla firm, czyli od nowa muszę czytać, nad czym się kontrolujemy. Dobra, dajcie mi już to wycenić. Muszę teraz wypełnić ten wielki formularz.
To jest źle zrobione. Nie kliknąłem w język. Twoje korzyści, indywidualne podejście, dokładnie dobraną ofertę, wysoka jakość lektorów i ciekawe zajęcia, stały monitoring, regularny feedback, autorska metoda, platforma e-learningowa.
Prowadząc kursy językowe dla firm, kładziemy nas nie tylko na wiedzę, ale także na wykorzystywanie jej w praktyce. I kursy online. No to kursy online czy dla firm? Ja dalej nie wiem.
Zalety we współpracy z nami. Wysoka responsywność, wsparcie rzeczywistym. Dobra, fajnie, tego nawet nie czytam.
Gwarancja jakości, co mówią nas klienci. Potrzebujesz pomocy w doborze programu? No pewnie, że potrzebuję. Tu w ogóle kurczę, słuchajcie, powinno być w prawym górnym rogu, zamiast koszyk i sklep.
Bo to koszyk i sklep to jest dla B2C. I to jest właśnie cena, którą ta firma płaci za to, że nie wie, czy jest dla firm, czy dla osób indywidualnych. Tu powinno być wielkie wyceń program, a nie kontakt.
I tu powinno być rzeczy, które umożliwiają wycenienie tego programu. Kropka. Wracam do komentarzy.
Jak jest właściciel z nami i coś chce napisać, to niech napisze. Uważam, że jeżeli ktoś szuka kursów językowych dla firm, to oni wyglądają jakby naprawdę wiedzieli, co robią. Oprócz tego, że totalnie bym pozmieniał stronę.
Ale nie w obszarze brandingu i w obszarze tego, co tu jest, tylko w obszarze takiej tożsamości biznesowej. I wydaje mi się, że dużo więcej by to wyciągnęło przychodu z tego rynku biznesowego wówczas. Ale czytam dalej komentarze.
Menu i stopka bardzo rozbudowane. Jest to menu bardzo rozbudowane. To jeszcze jest dwupoziomowe, bo się nie zmieściło.
Nie wiem, czy ilość informacji trochę chaotycznie zaplanowanych. W sensie informacji jest bardzo dużo. Może lepiej byłoby dwie osobne strony kursy dla użytków indywidualnych i dla firm.
I pewnie tak, bo tak mamy taką hybrydę i w sumie nie wiadomo, dla kogo to jest. Vocabyte ma osobną stronę internetową z tego, co wpisałem w Google. Vocabyte? Ta platforma, tak? Vocabyte.
Vocabyte. Językowa platforma e-learningowa. No ma.
I co? To profesjonalna platforma e-learningowa. Ale to wygląda jak zrobione znacznie dawniej niż tamto. Więc pewnie to wygląda trochę jak porzucony projekt wobec tego, co jest tu, bo to wygląda na dopracowane.
Dla mnie za dużo informacji naraz. Pogubiłam się. Nie wiem, na jakiej treści powinienem się zatrzymać.
I to jest dokładnie ten problem, że tu by trzeba było zrobić kurs językowy dla firm. Jeżeli szukasz kursów językowych dla firm, to na tej podstronie jest wszystko, czego potrzebujesz. I na tej podstronie wytłumaczymy ci, jak te kursy będą wyglądały, z jakich języków i tylko tu kliknięcie je wycenimy i przyjdzie oferta za 5 minut i za 20 minut podpiszemy umowę.
Czy ten live był jakoś zaplanowany? No nie, ja nie planuję live’ów. Ja wchodzę wtedy, kiedy czuję się dobrze, się wyspałem i mam atak energii bo wbyciu kawy. Wtedy robię live’a.
I nie planuję live’ów. Podziwiam, Szymon, że po tylu latach potrafisz jeszcze zauważać takie detale do poprawy. No to nie są dla mnie detale.
Ja uważam, że moja praca jako prezesa to głównie na tym polega, że ja rozkminiam m.in. takie detale, bo one na koniec budują przychód na przestrzeni lat. Szymon, na ostatnim live’ie wspominałem, że po machinie zrobiłem 3,2 miliona przychodów. To właśnie było Apples from Poland.
Bardzo zajebiście. Już mam wykupione wszystkie domeny. Blueberries from Poland.
Skubaniec. Zajebiście, stary. Dlatego mi się tak podoba twój biznes.
Ale teraz się podekscytowałem. Aż mam dreszcze. To jest piękne życie.
To jest piękne życie, że ja mogę jako facecik z Gliwic nagrać kurs. Taki Bart może go kupić, może zrobić biznes ze świeżymi jabłkami i zrobić 3 miliony przychodów w pierwszym roku. Przypominam, szkolenia online, sprzedaż marketing, biznes, kod wakacje, działa jutro do końca dnia minus 20% na pakiety szkoleniowe.
Jeżeli chcecie zbudować biznes, który zrobi 3,2 miliona przychodów w pierwszym roku, to wybierzcie pełny pakiet CEO, dlatego że macie tutaj CEO masterplan, strategia, model biznesowy, zespół zarządzający. Zbudujcie strategię, potem zrobicie sprzedaż. Zrobicie strategię sprzedaży i procesy w firmie, zarządzacie się zespołami, wyrzucicie narzędzia i będziecie generowali leady w marketingu.
To jest wszystko, co jest najważniejsze w biznesie. Serdecznie Wam polecam, sprawdzę, czy ktoś kupił na live, bo to jest ciekawe. Zawsze mnie to ciekawi, że na live ludzie oglądają, a nie kupują.
No, nikt nie kupił, tak to jest, bez sensu ten live robić. Ale polecam, tak. I uważam, że nasze strony też trzeba przebudować.
Ale wracając. Dużo treści zanim ja do formularza, to jest ciekawe, za dużo treści zanim ja do tego formularza wyceny dotrę, to usnę. A może zrobić z tego dwie jednostki biznesowe.
ProLank, ProLank Indywidual lub coś w tym stylu. To jest kierunek, w którym ja bym poszedł i bym marketował je w zupełnie innych miejscach. Być może odmieniłbym trochę inną identyfikację dla firm i trochę inną dla indywidualnych.
Na tej dla firm zrobiłbym więcej o tym HR-ze i wtedy byłbym istotny na to. Tak bym się tym pobawił. Co w przypadku… No Piotr, dziękuję bardzo za analizę.
Machina twoja pomogła. No i piękne życie. Kurczę, to wszyscy są po machinie, dlatego nikt nie kupił.
No i dobrze, też tak jest OK. No to Piotrze, uważam, że po prostu masz za dużo naraz. Próbujesz ująć na jednej stronie z różnych światów.
I za dużo rzeczy, które dla ciebie mogą być oczywiste, ale dla mnie jako użytkownika nie wiem, czym się różnią kursy językowe dla firm od kursów językowych online. I myślę, że po dopracowaniu może to ci bardzo dużo dobrego wnieść do biznesu, bo naprawdę kupa roboty włożona w ten projekt. Jeszcze zobaczę, jak duży biznes, bo w sumie nie wiem.
Z ciekawości. Ja mam taką ciekawość. No i 3,5 miliona przychodu.
Firma zarejestrowana w 2018 roku. Nieprzerwany wzrost od 2021. Co roku firma jest większa o kilkadziesiąt procent.
Kilkanaście, kilkadziesiąt. Gratuluję ci Piotrze. Tak trzeba żyć.
I przede wszystkim jest rentowna. Piękna sprawa. Piękna sprawa, słuchajcie.
A ile czasu jesteśmy? Boże, my jesteśmy 2,5 godziny na live. W sensie dobrze. Ja już odkładam kasę na kursy.
Kurczę, to jest tak trochę, że jeżeli trzeba odkładać kasę na te kursy, to one trochę nie są dla was. W sensie takim, że te kursy są tak wycenione, że jeżeli nie możecie ich kupić tak po prostu, bo one są tanie. Moja idea była taka, wyceniając te kursy, że nie robimy takich kursów w wielkim, pięknym studiu nagrywanych w 4K i wycenionych 8 tysięcy za sztukę.
Tylko robimy kursy, które mają być szeroko dostępne. Idea moich kursów online była taka, że dla tych ludzi, którym nie jest w stanie pomóc Cellwise jako doradztwo, to tym ludziom pomogą nasze kursy. Dlatego te kursy są z planami wdrożeń i konkretnymi działaniami, które należy wykonać.
Koncept był taki, że ktoś, kto nie może sobie pozwolić na Cellwise doradztwo, może sobie pozwolić na kursy i po prostu może zrobić to samodzielnie. Najczęściej są to mniejsze firmy startujące, albo takie, których wspólnicy nie mogą się dogadać i nie chcą wejść w usługę Cellwise. To była geneza machiny B2B, która powstała w 2020 roku.
Geneza tych szkoleń pozostała do dziś. Jak weźmiesz ten pakiet stąd, to on po tych 20% będzie kosztował pewnie 5000 netto z hakiem, to w ogóle wyjdzie po 800 zł za sztukę, a one tutaj są powyceniane na 2500-1300 osobno do kupienia. Dlaczego tak mówię? Wszystkie te rzeczy, które są w tych kursach wymagają wdrożenia, a to wdrożenie wymaga czasu i pieniędzy, więc jeżeli musisz odkładać na kursy, to jest bardzo niewielka szansa, że później będziesz mógł to wdrożenie przeprowadzić.
I to mówię ci wprost, mówię ci to uczciwie, jeżeli te kursy mają realnie pomóc, to uważam, że tak. Może warto zrobić listę firm na live i wraz z czasem sprawdzić, czy zmiany, które wprowadzili, mają sens. Mógłby to być ciekawy motyw.
No i zajebiście, na najbliższym live wejdziemy sobie na te strony i sprawdzimy, co pozmieniali i czy pozmieniali. I co ważne, ja chcę bardzo dużo dobrego i dużo braw powiedzieć firmom, które odważyły się te strony wkleić, tym bardziej, że… O, jakiś alarm. To nie mój.
Tym bardziej, że ja nie jestem łatwym recenzentem i się trochę czepiam, trochę się nabijam i wielu rzeczy też mogę nie rozumieć i mogę ich nie zauważać, co teoretycznie powinno być wartością, jakimś feedbackiem do tego, co tutaj poruszamy. Więc bardzo dla nich duże gratulacje i ci z was, którzy szukają firm, no to jeżeli skorzystalibyście z tych firm, które zostały dzisiaj wymienione, to będę wam serdecznie wdzięczny. A ja jeszcze mam trochę siły.
Jak ktoś ma jakieś pytania, to pytajcie. Może już zostawmy strony, ale jak są jakieś pytania na koniec naszego live’a i spotkania, to może odpowiem na kilka. No bo czemu nie? Czemu nie? W ogóle fajnie wygląda na tych live’ach, jak tu za oknem, jak siedzę, to jest jasno, a na koniec live’a już jest ciemno.
I tak to jest właśnie. Tak to jest. To są jakieś pytania? No słuchajcie, jest was dużo.
Pewnie są. Pytajcie, pytajcie. Ja powinienem sobie jakoś wodę przygotowywać w ogóle, żeby sobie napić się w trakcie, ale jakoś tak nigdy nie mam czasu na takie głupoty.
W cudzysłowie oczywiście. I ktoś tam pyta, dlaczego spontaniczne są te live’y. I ja w ogóle mam takie podejście do tego mojego marketingu.
Ja o tym mówiłem ostatnio w jednym z wywiadów, że mój marketing jest, przynajmniej content, który ja produkuję, jest dość spontaniczny. To znaczy ja mam dużą strategię na to, strategię w rozumieniu tego, że ja wiem, o czym chcę mówić, wiem, do kogo chcę mówić, wiem, co chcę sprzedać, wiem, jakie zalety chcę podkreślić. Natomiast treści, które ja tworzę, są w dużej mierze takie, jak dzisiaj widzicie.
To nie jest tak, że ja te odcinki zawsze jakoś bardzo długo projektuję. Jeżeli to jest jakaś metoda, jest to jakiś proces do przygotowania, to tak, muszę usiąść na parę godzin i się tym zająć. Natomiast ja bardzo lubię w tym, co ja robię w moim marketingu, lubię tę spontaniczność.
W sensie ja się z tym dobrze czuję, że właśnie nie utraciłem takiej wolności marketingowej rozbudowując biznes, że jeżeli chcę sobie zrobić live’a w sobotę, bo mam taką ochotę, to sobie mogę go zrobić i nikt mi nie zabroni. I to jest fajne, uważam. I chciałbym to zachować, nawet jak firma będzie miała tysiąc osób, a wierzę, że kiedyś będzie miała, to chciałbym to zachować.
Tu jest pytanie. Czy z machiny B2B wyciągnę coś dla firmy usługowej, której 90% klientów to osoby prywatne? Coś wyciągniesz. Natomiast ta B2B w nazwie nie jest z przypadku.
Jeżeli chcesz rozwijać ten segment B2B, docierać do klientów być może większych, albo koszyk B2B dla ciebie jest większy, to wtedy tak. Jeżeli chcesz pozostać przy klientach prywatnych, uważam, że wtedy nie. Czy twoje kursy są również dla startujących z biznesem? One są przede wszystkim dla startujących z biznesem.
I dla nich zostały pomyślane w pierwszej turze. Najbardziej dla osób doświadczonych, najbardziej tak naprawdę, ja sobie o tym krótko powiem. Najbardziej dla osób doświadczonych jest CEO Master Plan.
To znaczy tutaj prezesi spółek zatrudniających 5000 ludzi znajdą coś dla siebie, ale ci, którzy startują z biznesem również. Machina B2B dla każdego rozmiaru firmy. Machina B2B 2.0 strategia i procesy dla firm już małych i z apetytem na wzrost.
Zarządzanie zespołami. Wiadomo, dla firm, w których jest jakiś zespół, którym można zarządzić. Narzędzia IT od pierwszej osoby.
Marketing B2B też od pierwszej osoby. I teraz zamykając to, patrzę dalej na pytanka. Jak ocenić, czy na stronie lepiej poprowadzić klienta do koszyka i zakupu, czy kontakt z handlowcem? Trzeba przeanalizować proces zakupu, jak oni kupują.
Albo z nimi pogadać, albo zmierzyć to w inny sposób. Decyzja musi zapaść na poziomie tego, w jaki sposób kupuje klient. Który z swoich kursów polecasz na początek? Obszar marketing i sprzedaż czy w nowej, małej spółce IT procesy dołożenia? Bo na te chwile nic w obszarze nie jest jeszcze ułożone.
W IT ewidentnie poszedłbym w strategię i architekt biznesu. Bo to jest wszystko z tego, co potrzebujesz. Poza zarządzaniem zespołami.
Ale jest strategia samego biznesu, to najczęściej to kuleje w firmach IT. Potem to jest tłumaczone na sprzedaż i marketing. I potem na strategię sprzedaży i procesy w całości.
Natomiast uwzględniając ceny pakietu i te 20% rabatu to na pewno to będzie tańsze niż kupienie tych trzech osobno. Tak bym odpowiedział. Co polecisz dla firm B2C? Nie wiem.
Wzrost polecam. Jest fajny. Nie wiem do końca o co pytasz.
Chyba, że o kursy. Nie wiem. Nie znam niestety.
Szyjcie o studiach Pilatesu na reformerach. Kobiety płacą tam 100-150 zł za 50 minut. Firmy rosną grzyby po deszczu.
Nie słyszałem. Czy w przyszłości będzie robiony live o analizie stron WWW? Nikt tego nie wie. To może być ostatni live w historii albo może być live, który będziemy powtarzali co tydzień albo dwa razy w tygodniu.
Ciężko powiedzieć. Co uważasz o firmach, które w sekcji zaufali i nam wrzucają loga firm bez pytania? Jest to w porządku, bo w końcu opłacali faktury? Czy jednak należy zapytać o zgodę, aby było to OK? To jest tak. Formalnie trzeba zawsze zapytać o zgodę.
Nie możesz umieścić logo innej firmy na swojej stronie bez pytania pod kątem prawnym. Szczególnie, jeżeli masz przy tym logo R, i to logo jest zastrzeżone. Kropka.
Natomiast jest bardzo dużo firm, które wrzucają logo bez pytania. Jak do nich napiszesz, to oni mówią praktykan wrzucił przepraszany. To jest odpowiedź.
Co uważam o firmach, które w sekcji zaufali i nam wrzucają loga firm bez pytania? Uważam, że niefajnie. Ale wiele firm tak robi. Czy chciałbyś ocenić pojedyncze case studies na stronie? Chyba nie.
Maciek Ciewica, słuchaj Grzegorz. W jego imieniu. No i fajnie, że się spotkaliście.
Czy każda firma bez wyjątku powinna mieć strategię? Na pewno nie każda bez wyjątku. Natomiast powinna mieć każda, która troszczy się o to, czy jej zasoby są wykorzystywane w sensowny sposób. Strategia jest o tym, żeby w najbardziej optymalny sposób ułożyć zasoby naszej firmy w drodze do celu.
I zrobić tam dużą dźwignię. Wykorzystać je inaczej niż konkurencja. Czyli jak to zrobić tak, że mając to, co mam pieniądze, czas, zasoby, ludzi itd.
osiągnę nie to, tylko to. To o tym jest strategia. Strategia jest po to, jak wygrać trzy razy mniejszą armią z trzy razy większą armią.
Po to są strategie. Strategie nie są po to, żeby je mieć i żeby się dobrze czuć, że zrobiłem sobie strategię, w związku z tym jestem lepszym człowiekiem. Strategie są tylko po to.
Jeżeli ktoś potrafi, bo tu niektórzy przedsiębiorcy mają w głowie taki system, że oni potrafią myśleć w locie o tych strategiach i oni nie potrzebują sobie nic rozpisywać. Oni wszystko po prostu instynktownie czują i mają w jakiś taki zmysł, który sprawia, że te ich decyzje są spójne przez dziesięciolecia i oni potrafią prowadzić firmę strategicznie w jednym kierunku bez przygotowywania żadnej wielkiej strategii. Po prostu ich umysł pracuje w taki sposób.
Natomiast co do zasady, na pewno nie każda. Chociaż z drugiej strony jak widzę, jak ktoś na przykład robi taką firmę, że otwiera jakiś tam sklep z ubraniami w jakimś miejscu dziwnym, w którym nikogo nie ma i potem obwinia świat i podatki i rząd, że ten biznes się nie udał, to to jest absurd, bo jeżeli chcesz znaleźć winnego upadku swojego biznesu, to idź do łazienki i spójrz w lustro i on tam stoi. Niestety tak jest, że wiele osób otwierających biznes ma takie – dobra, już w końcu go otworzę, wiem, otworzę sklep z ubraniami, tutaj za rogiem, bo jest akurat powierzchnia do wynajęcia, no i otworzył.
No i go zamknął po sześciu miesiącach, no i podatki ZUS go zabił. No nie podatki ZUS go zabił, brak wiedzy i brak kumacji biznesowej go zabił. Niektórzy potrzebują przeczytać dziesięć książek, a niektórzy potrzebują trzy bankructwa po drodze, żeby to skumać, a jeszcze inni potrzebują podcastu albo jakiegoś tam kanału na YouTubie, żeby się tego gdzieś tam nauczyć i powiem wam, że jeżeli jestem gościem, który wydaje się wam być typem, który ma dużo różnych zajęć biznesowych, to chciałbym, żebyście wiedzieli, że ja w głowie miałem ich tak z piętnaście razy więcej, nie? Ale nie zdecydowałem się na zrobienie tych biznesów z bardzo wielu różnych przyczyn i ryzyka, czy tego, że zasobów nie miałem, czy i tak dalej.
Czy dla nowo powstającego biznesu i powiedzmy startupu buzujecie wzorcowe procesy sprzedaży i marketingu? Nie istnieją takie. Czy raczej dla funkcjonujących zespołów i procesów? Raczej dla funkcjonujących, no bo budowanie czegoś takiego jak wzorcowe procesy w startupie nie istnieje. Nie? W sensie startup nie jest o procesach.
Startup jest o modelu biznesowym i strategii, a procesy są wtedy, kiedy zostanie scale upem, złapie trakcję i trzeba będzie utrwalić to, co nam wyszło, nie? Uważam, że nowo powstający startup równa się model biznesowy i strategia i szybkie piwotowanie, bardzo dużo mądrych decyzji w tym obszarze, a nie wzorcowe procesy. Że te procesy nawet jakbyś zrobił przy starcie startupu, no to one i tak się zmienią na tyle, że one po roku, dwóch nie będą miały wartości, bo się biznes zmieni, klienci się zmienią, strategia się zmieni, inni klienci będą w ogóle, produkt się zmieni i tak dalej, nie? Powstające firmy w ogóle rzadko są o procesach. Znacznie bardziej są o strategii i modelu biznesowym.
I uważam, że jakby ja jako przedsiębiorca mogę sprawiać i wydać takie wrażenie, że, a okej, dobra, czyli żeby zrobić biznes doradczy w Polsce, to trzeba nagrywać podcast, trzeba zrobić kanał na YouTubie i mieć stronę z bezpłatną konsultacją w prawym górnym rogu i chyba git będzie, nie? Natomiast ja dzisiaj miałem taką rozkminę, słuchajcie, podzielę się z tym z Wami. Wydaje nam się, że jesteśmy największą firmą w Polsce o polskim kapitale, zajmującą się doradztwem sprzedaży i marketingu. Kropka.
To jest absurd. Nie powinno tak być. Powinniśmy mieć co najmniej 10 większych konkurentów od nas, bo istniejemy 7 lat i zaczęliśmy biznes bez kapitału albo tam z niewielkim kapitałem.
I teraz dlaczego tak niewielu trenerów sprzedaży wybudowało duże firmy zajmujące się pomocą w sprzedaży? A no słuchajcie, bo odpowiedź brzmi, sprzedaż jest konieczna i procesy sprzedaży są konieczne do wzrostu, ale nie są wystarczające. Bo jeżeli ta sprzedaż i dobra sprzedaż, ci wszyscy trenerzy sprzedaży, którzy potrafią sprzedawać, jeżeli kompetencje sprzedażowe byłyby wystarczające do budowy dużych firm, to byśmy mieli masę tych trenerów sprzedaży zatrudniających po 100-200-300 osób wszędzie, a nie mamy. Większość tych firm zajmujących się trenerstwem sprzedaży to są takie organizacje 1, 2, 3, 5 osób i milion, dwa, trzy przychodów.
I to są malusieńkie firmy. Czyli wychodzi na to, że firmy, które zajmują się uczeniem innych sprzedaży, same sprzedają na tyle źle, że nie potrafią urosnąć. Może nie chcą, ale to, co wszystkie w Polsce nie chcą, to nie jest racjonalne.
A z drugiej strony, jak spojrzymy na firmy zajmujące się różnymi formami marketingu, a no to już tych dużych graczy są bazyliony. Są firmy SEO, które robią kilkadziesiąt milionów czy kilkaset milionów. Są grupy SEO robiące kilkaset milionów.
Czyli firmy, które robią marketing w Polsce, tylko marketing, B2C nawet i różne jego formy, rosną do ogromnych rozmiarów i jest ich masa na rynku, a firmy uczące sprzedaży, robiące sprzedaż, nie rosną i jest ich niewiele. Dlaczego? A no dlatego, że sama sprzedaż jest konieczna i niewystarczająca, że jak tej dobrej sprzedaży nie obudujesz strategią, modelem biznesowym, mądrym zarządzaniem, marketingiem, że to wszystko, wiecie, do kupy zagra, to ta sprzedaż jest Ci tak, kurde, średnio potrzebna, nie? Kropka. Dlatego m.in. my się zajmujemy i sprzedażą, i marketingiem, i modelami biznesowymi, i strategiami, i HR-em, i technologiami, bo, kurcze, jeżeli mówimy o wzroście, to musimy się zajmować wszystkimi tymi obszarami, bo to jest dowód, słuchajcie, dowód na tezę, nie? Sprzedaż niewystarczy.
Kropka. Mimo, że jest najbardziej efektowna i ci trenerzy sprzedaży opowiadają superfajne rzeczy, i wielu słuchających może sobie myśleć, że jak tam inaczej zbadam potrzeby moich klientów, to moja firma urośnie dwukrotnie, i może tak będzie, nie? No bo cały model biznesowy mam spięty, wszystko gra i buczy i jedyne, co potrzebuję dopracować, to proces sprzedaży i świetnie, firma będzie rosnąć, nie? Ale, kropka. Ja mam nadzieję, że to nie ostatni live tego typu.
Ja też, kurcze, ja też. Fajnie, że jesteś, Szymon, fajnie, że jesteś w Sefix. Kamilos, witam serdecznie.
Witam, witam. To ja mam pytanie o mofu i bofu. Nie, no nie chce mi się.
Czy jeśli ktoś zaplanował, że funkcję tofu i mofu pełni ten sam element, to na 100% jest to błędne? Nie. Czy jest możliwe, żeby było to poprawne? Tak, sam tak często robię. Bo teraz, jakby, co ważne, nasze tofu i bofu to nie z tofu i bofu, to takie tradycyjne z lat 90., bla, bla, bla.
W naszym wydaniu jest to kategoria punktu styku, który produkujemy w marketingu. I teraz kategoria punktu styku oznacza, że punkty styku, które serwujemy userowi, dzielą się na trzy kategorie. Na tofu, czyli te, które mogą być pierwszym punktem styku dla klienta.
Na mofu, czyli te, które mają go zatrzymać dookoła nas i wejść, co do zasady, głębiej w proces zakupu. I uwaga, na bofu, czyli te, które są gdzieś tam na samym końcu, kategoria dotycząca tych usług, produktów i tak dalej. Oglądaliśmy tego dzisiaj dużo.
Jeżeli mamy trzy kategorie punktów styku, to naszą rolą jest stworzenie, ja to nazywam takiego lasu punktów styku, który otaczają proces zakupu. Mapujemy sobie proces zakupu, to w jaki sposób on wygląda. Planujemy, w jaki sposób ktoś z tego procesu zakupu się do nas dostanie, a następnie projektujemy taką pętlę w środku tego lejka na tych punktach styku kategorii mofu, po to, żeby klienci sobie po nich krążyli.
Podam ci przykład, Krzysztofie. Przykładem najprostszym są moje odcinki podcastu na przykład. Każdy z nich może być tofu, czyli ktoś wpisuje frazy, jak zbudować strategię sprzedaży, coś tam.
Trafia na odcinek podcastu. To powoduje wpadnięcie do lejka. Natomiast koncept tego, że ten podcast można zasubskrybować i przesłuchać 250 innych odcinków, jest tą pętlą w środku lejka.
Czy mamy więcej punktów styku w środku lejka? Mamy całą masę, bo ja w podcaście polecę kanał na YouTubie, potem ktoś mnie zacznie obserwować na LinkedInie, potem ktoś zacznie mnie obserwować na Instagramie, potem ktoś wpadnie na tego live’a, to jest kolejny punkt styku. Na przykład live’y są typowo punktem styku gdzieś tam w środku tej pętli lejkowej. I tyle.
I tak to działa, kropka. Dziękuję. My najbardziej tę naszą metodę tworzenia lejków dla B2B tłumaczymy na szkoleniu online marketing B2B i generation leży AI.
I tam to tłumaczymy. To jest nasza autorska metoda i fajnie, bo nam działa. Jestem początkującym freelancerem.
Tworzę strony www z nastawieniem na dobry UX i szatę graficzną. Od czego zacząć naukę zagadnień marketingowych, aby pozyskać pierwszych klientów? Tworzę strony www z nastawieniem na dobry UX i szatę graficzną. Od tego zacznij, nie? Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, jeżeli tworzysz strony www z nastawieniem na dobry UX i szatę graficzną i nie bierzesz od czego zacząć naukę zagadnień marketingowych, by pozyskać pierwszych klientów, to to jest źle.
Tak uważam. Możesz zacząć od wszystkiego. Możesz zacząć od podcastów, od książek, od wszystkiego, co sobie wymyślisz.
Nie sądzę, że jest jakaś uniwersalna odpowiedź, którą mogę ci udzielić. Czy często spotykasz modele B2B2B? Czy tam zasady powinny być podobne jak przy B2B2C? Nie spotkałem się z modelem B2B2B. To jest B2B po prostu.
Jeżeli masz w łańcuszku twój B2B, zawsze możesz coś sprzedać kolejnej firmie. Żadne prawo tego nie reguluje, tak sądzę. Szymonie, czy swoich usług korzystają fundacje? Tak, robimy teraz jakąś dużą stronę internetową dla fundacji.
Duży projekt jakiś, tak mi się wydaje. Bo sprzedaż bazuje mocno na ludziach, na sprzedawcach, a marketing można łatwo skalować, nie tak jak ludzi. No i właśnie.
Czy z twojej perspektywy postrzeganie marketingu przez przedsiębiorców się zmienia i mają większą świadomość wdrażania, czy raczej króluje napęd tylko na sprzedaż? Dalej króluje napęd na sprzedaż, natomiast robię co mogę, żeby to zmieniać. Jeszcze mam dużo lat życia, mam nadzieję, że zrobię jeszcze znacznie więcej w przyszłości. Co do używania logo albo znaku słownego R? Grupa OLX użyła frazie reklamuje Google do wyświetlania swojego portalu Fixly w znaku zastrzonego usługeo.
Nie mam z tym problemu, ponieważ cennik zakorzystali zaczyna się od 2 mln na rok. No właśnie, dokładnie. Jeśli tworzy UX i UI, to musi coś wiedzieć, na przykład o lajkach.
Jeśli nie wie, to jest w stanie świadomej niewiedzy. To chciałem kac przepowiedzieć w miły sposób, ale pewnie mi nie wyszło. A co z modelami biznesowymi R2D2? Nie wiem.
No dobrze, niech to będzie ostatnie pytanie. Zakończmy tego live’a, to jest najdłuższy live z tej trójcy. Dajcie znać proszę ostatnim komentarzem, jak się czujecie po naszym dzisiejszym spotkaniu.
Co wam utkwiło, co wam się podobało, być może czego zabrakło, być może jest coś, za co chcecie podziękować, albo coś, co chcecie podkreślić, albo refleksję, którą chcecie się z nami podzielić. To będzie bardzo fajne na samą końcówkę i też będę wam za to bardzo wdzięczny. Teraz słuchajcie, jak już jesteście, to teraz każdy, kto jest, to klika łapkę w górę pod tym live’em, żeby on się gdzieś tam poniósł szerzej i dotarł do różnych fajnych ludzi.
No i tak. Sobota wieczór, a tu tak biznesowo, gratuluję dla ekipy. Gratuluję dla ekipy.
Dziękujemy serdecznie za poświęcony czas. Zaraziłem oglądaniem twoich live’ów żonę, polecam. Droga żono Kacpra, serdecznie przepraszam cię za Kacpra.
Przepraszam cię, że spędzacie sobotni wieczór oglądając live z Szymonem Negaczem, który ocenia strony internetowe i odpowiada na pytania. Ja zakładam, że bardzo kochasz Kacpra, że to robisz i siedzisz przy nim i to z nim oglądasz. O, wiesz co, Kacpra.
Potem ja jadę przez miasto i ludzie zamiast do mnie machać, to mnie tak… Przez ciebie oglądałem sobotę wieczorem live’a, a nie dobrą komedię romantyczną. Bardzo dziękujemy, jak zawsze, duże wartości. No nie, ominęło mnie, a możesz obejrzeć, jest nagranie.
Bardzo przyjemnie, z pewnością tkwiły mi jabłka. Podoba mi się format oglądania strony internetowej przez osobę, która nigdy na nich nie była, a zna się na rzeczy. Ja się nie znam na rzeczy, od razu mówię, jestem totalnym amatorem.
Następny live to roast stron internetowych. Czy będzie proces na planowanie live w przyszłości? Nie będzie. Najbardziej mi się podoba, że nie muszę ich planować.
No i proszę bardzo, dziękuję. Dziękuję za informację zwrotną. Wspaniały live, jestem zaszczycony, że mogę w nim uczestniczyć.
A ja jestem zaszczycony, że wpadłeś. Wdrożymy poprawki w poniedziałek, to jest r.com, oni tacy są właśnie. Zawsze tak było, to był jeden z niewielu klientów przez lata cały, że ja do nich jeździłem, przejeżdżałem za dwa tygodnie albo miesiąc i wszystko było wdrożone, wszystko.
Oni dlatego tak rosną, bo to są mistrzowie egzekucji. Dzięki, dobrego wieczoru, świetnie się bawiłem. Ja również właśnie.
Super live, czekamy na kolejny. Super, dzięki, dużo wiedzy, do zobaczenia za miesiąc na source, na sales management mastery, na irsm.pl. Te miejsca nam się tam już kończą. Studia podyplomowe ze stajnią Ice Group, alternatywa dla studiów podyplomowych.
Najbardziej się kończy już executive management i sales, bo tam zostało po 4-5 miejsc. Więc jest malutko. No i BDM, marketing management, tam będzie pewnie 8, 10 miejsc powinno być jeszcze.
Więc śmiało zachęcam i się spotkajmy na irsm.pl. Miała być sprzedaż, a tu nauka tworzenia stron. Ale super było, dziękuję. Ja również dziękuję.
Dzięki, live top, nie ma lepszego zajęcia na sobotę wieczór. No właśnie, kurczę, jest. Moja Natalia pozdrawia.
Patrzcie, kolejna żona, która jest zmuszona do oglądania. Mariola, nie wiedziałam, spóźniłam się, żałuję, muszę i chcę oglądać ten odcinek. Co za wyznanie.
Łopanie, jeszcze live trwa. No trwa. Pół strony zmienię po tej sobocie.
No i właśnie, bardzo dobrze. Idealny czas na zakończenie. Stara zaraz z pracy wraca, także miałem spokój, a stara wraca z pracy.
Żona, w sensie. Wspaniale, Jakubie. Pozdrawiamy starą zatem.
Moja Natalia też pozdrawia i słucha. Niesamowite. Wysłałem do was CV.
Kiedy można się spodziewać odpowiedzi? Czy można się spodziewać odpowiedzi, nawet jeśli nie ma dla mnie stanowiska? Jeżeli wysłałeś spontaniczne CV bez stanowiska, jest duża szansa, że nie dostaniesz odpowiedzi. Jeżeli nie znajdziemy stanowiska. W sensie, nie analizujemy każdego, kto się zgłosi nawet bez stanowiska, a po prostu nie mamy tylu ludzi, żeby to robić.
Obejrzeć mogę? Owszem, zrobię to, ale pytań zadać nie mogę dzięki za porcję informacji. Dostrzegam szansę. Business Development Sales Mastery.
Chryste, panie, czemu? No mamy Business Development Sales Mastery, to jest o sprzedaży właśnie. Jabłka dziś rozbiły system. Spontaniczna ekspertkość się broni brawoty.
Właśnie te jabłka bardzo mi siadły jako taka piękna rzecz. Fajny koncept. Ja uważam, że to jest taki koncept, z którego naprawdę da się zrobić przeogromny biznes, ale to kończąc.
No dobrze, szanowni, kłaniam się wam nisko. Dziękuję za prawie trzy godziny spędzone wspólnie. Zostawcie proszę łapkę, zostawcie podbicie.
Generalnie ja robię live’y, a was proszę o pomoc w rozpowszechnianiu tych treści. Jeżeli tylko jesteście w stanie i to zrobicie, to będę wam bardzo serdecznie wdzięczny. I jak mówi Kacper, good night.